Posty

Wyświetlam posty z etykietą klisza

[S] Rogalin - analogowy aneks

Obraz
Wracam jeszcze na chwilę do lutowych warsztatów w Rogalinie, bo obiecałem wrzucić kilka zdjęć wykonanych na kliszy. Mimo założenia filmu ISO100, widoczne jest ziarno - nie uwzględniłem przeterminowania i nie doświetliłem odpowiednio, przez co zdjęcia wyszły zbyt ciemne i trzeba było je sztucznie rozjaśniać, co z kolei wzmocniło szum. No cóż, człowiek uczy się całe życie... Tym razem nie kombinowałem z fotografowaniem kliszy, skanowanie zrobił za mnie zakład fotograficzny. Myślę jednak, że jeden lub dwa kadry warte są bliższego przyjrzenia się i lepszej obróbki, więc jak tylko zdobędę gdzieś na wyprzedaży trochę wolnego czasu... Tymczasem pomniejszone i nieco przycięte wersje z płyty prosto z zakładu fotograficznego: Jako bonus zdjęcie domowej begonii, która wprawdzie nie ma nic wspólnego z dębami, ale...

Tradycyjna prostota, cz. 3

Obraz
Gdy odebrałem wywołane dwie pierwsze klisze okazało się, że ta z Vilii nie nadaje się do niczego - większość klatek prześwietlona. Coś chyba jest ze szczelnością posiadanego egzemplarza aparatu. Drugiej (z F801) na razie nie poddawałem skanowaniu w punkcie usługowym - postanowiłem wypróbować znaleziony na forum sposób, polegający na sfotografowaniu poszczególnych klatek filmu za pomocą lustrzanki (cyfrowej) i obiektywu makro. Okazało się, że nie jest to zadanie tak łatwe, jak się początkowo spodziewałem. Trochę majsterkowania Pierwszym problemem było zamocowanie filmu w ten sposób, by móc za nim uzyskać dobre podświetlenie. Po kilku próbach postanowiłem zbudować odpowiedni przyrząd (choć to za dużo powiedziane), żeby maksymalnie ułatwić sobie zadanie. Wspomniany "przyrząd" to po prostu tekturowe pudło, nakładane na obiektyw, z zamocowaną na końcu tekturką, która obejmuje z obu stron film (mogący się z pewnym luzem przesuwać). Aby zabezpieczyć powierzchnię błony, od wewn...

Tradycyjna prostota, cz. 1

Obraz
We wcześniejszym wpisie wspomniałem o podjętej próbie wejścia na chwilę w świat analogowej fotografii. Dzisiaj czas na konkrety, czyli co, jak, czym i kiedy - no, może "kiedy" to nie do końca. Baza Dotarły wreszcie zamówione klisze (w liczbie czterech pudełek - Ilford Delta 400 i Pan 100 oraz Kodak 400TX i Fujifilm 100 Acros). Po rozpakowaniu na pierwszy ogień poszedł Fujifilm, trafiając do niecierpliwie czekającej Vilii . Po drobnych problemach - ustaleniu orientacji kasetki i wciśnięciu "języczka" filmu do odpowiedniej szczeliny w rolce - aparat został komisyjnie zamknięty i oklejony wzdłuż szczelin czarną taśmą izolacyjną. Ten ostatni zabieg wykonałem w obawie o przepuszczanie światła - Vilia nie jest bardzo dokładnie spasowana, więc strzeżonego... Aparaty Jak napisałem wyżej, pierwsze zdjęcia robię za pomocą Vilii . Od Krzyśka podczas ostatniego wypadu pożyczyłem trzydziestoletniego Kieva 4 , bardzo przyjemny aparat dalmierzowy i to za jego pomocą chc...

Analog i cyfra

Pod choinkę dostałem komplet 5 bardzo przyjemnych filmów wyprodukowanych przez Planete , dotyczących fotografii i fotografów. Ich obejrzenie "natchnęło" mnie, by zamówić kilka czarno-białych klisz i spróbować sił w tradycyjnym fotografowaniu. W szufladzie leży przecież wiekowa Vilia , a Krzysiek pożyczył mi Kieva 4 . Klisze jeszcze podróżują (dziękujemy ci, Poczto Polska), więc może kilka słów na temat tego, czego spodziewam się po "analogowym eksperymencie"? Analogowy snobizm W sieci można znaleźć wiele, naprawdę wiele porównań fotografii cyfrowej i analogowej, zwanej też "tradycyjną". W zależności od nastawienia danego autora, wychwalana jest albo jedna, albo druga. Zauważam rosnący trend do gloryfikowania kliszy, zwłaszcza czarno-białej i analogowego średniego formatu, w myśl zasady, że tylko takie połączenie gwarantuje odpowiednio wysoką artystycznie jakość prac, "magię" i nieosiągalną cyfrowo plastykę obrazu. Na forach często pojawiają si...

[E] Wąsko czy szeroko?

Obraz
Każdy podejmujący decyzję o kupnie aparatu fotograficznego musi odpowiedzieć sobie na pytanie, jakich ogniskowych potrzebuje do realizacji swoich pasji. A że na początku zwykle nie ma się odpowiedniej wiedzy, wybór pada na aparat czy obiektyw z "maksymalnym przybliżeniem" - stąd właśnie nacisk firm na reklamowanie magicznych "krotności". Zoom 10x, 20x, 40x - czym jest ten magiczny współczynnik i jak zrozumieć pojęcie ogniskowej obiektywu oraz jego kąta widzenia? Na początek twarda fizyka Ogniskowa obiektywu jest ściśle związana z jego budową, tzn. położeniem soczewek i ich odległością od miejsca padania pozornego obrazu na matrycę. Pod względem ogniskowej obiektywy dzielimy na stałoogniskowe (zwane swojsko "stałkami") oraz zmiennoogniskowe (czyli tzw. zoomy, najczęstszy przypadek w aparatach kompaktowych). W zoomach można przemieszczać soczewki, zmieniając ogniskową, a tym samym kąt widzenia, powodując przybliżanie i oddalanie obrazu. Obiektywy stałoogn...