Posty

Wyświetlam posty z etykietą noc

Z górki

Obraz
Tradycyjnie przypominam sobie i innym, że oto przespaliśmy najdłuższą noc w 2021 roku i od teraz dzień zaczyna się wydłużać. Przez najbliższy miesiąc wprawdzie niewiele z tego zauważymy, ale dobrze, że już po przesileniu. A przy okazji - życzę Wam, drodzy Czytelnicy, wesołych Świąt i wszelkiej pomyślności w nowym roku!

Nocą też jest fajnie

Obraz
Pogoda wprawdzie nie sprzyja ostatnio, ale zawsze można poczekać na noc i próbować coś "ustrzelić" po zmroku. Na przykład po raz "enty" - Łysego:

Nad ranem minus dwa

Obraz
No i powracają przymrozki, od razu w wielkim stylu. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło - drapanie szyb skrobaczką zdecydowanie poprawia krążenie i likwiduje uczucie chłodu! Przysłona : f/2, Czas : 1/40 sec, Ogniskowa : 90,0 mm Przysłona : f/2, Czas : 0.04 sec, Ogniskowa : 90,0 mm Przysłona : f/4, Czas : 1/40 sec, Ogniskowa : 90,0 mm

Nocą

Obraz
Czas, niestety, już taki, że rano, gdy przychodzę do pracy, panuje jeszcze noc głęboka (i to pomimo zmiany czasu na zimowy). Niewiele zatem widać:

Zaćmienie Superksiężyca

Obraz
No i już po zaćmieniu Superksiężyca... Z jednej strony fajnie, bo koniec końców się wybrałem i miałem okazję fotografować, z drugiej mniej fajnie, bo nie miałem czasu się zastanowić, co chcę uzyskać, więc i efekty nie są porywające. Coś tam jednak widać, więc nie będę chował zdjęć po szufladach, a pokażę ku uciesze odwiedzających. Na początek sam Księżyc: Teraz dwa "krajobrazy" - pierwszy w miarę normalny, a drugi - sklejka z wielu osobnych zdjęć, pokazująca nie tyle zmiany oblicza Łysego (bo Księżyc wyszedł malutki), co jego wędrówkę po niebie: Jako bonus troszkę gwiazd z pewnym Znanym Gwiazdozbiorem:

[S] Perseidy - podejście udane

Obraz
Tak narzekałem na pogodę, która pokrzyżowała mi plany sfotografowania Perseid, że aż mi potem było głupio, gdy stałem obok jeziora, a nade mną jaśniało Mleczną Drogą bezchmurne i bezksiężycowe niebo. Wprawdzie najwięcej Perseid było widać wczoraj, ale odczekawszy swoje nareszcie je zobaczyłem - pierwszy raz w życiu. I powiem Wam, dobrze zrobiłem, że przeczytałem kilka poradników o sposobie fotografowania tego zjawiska. Bo wyobrażałem je sobie ciut, ciut inaczej - w moje wizji było widać kilka meteorów na raz, jak dostojnie mkną po nieboskłonie, dając się nie tylko zobaczyć, ale i przygotować aparat do zdjęcia. Oczywiście figa z makiem. Może wczoraj dało się kilka za jednym zamachem zobaczyć, ale za to pojedynczy przelot nie trwa tyle, ile mi się zdawało. To po prostu - ciach! Mniej niż sekunda i "spadającej gwiazdy" już nie ma. Jak zatem robić zdjęcia temu fenomenowi? Ano podobnie, jak robi się zdjęcia błyskawicom. Czyli bierzemy szerokokątny obiektyw i ustawiamy długi czas...

[S] Perseidy - nieudane podejście

Obraz
Jak co roku, na przełomie lipca i sierpnia możemy oglądać na tle gwiazdozbioru Perseusza tzw. Perseidy , zwane potocznie spadającymi gwiazdami, będące faktycznie rojem meteorów. Najwięcej Perseid można zaobserwować w nocy z 12 na 13 sierpnia. Postanowiłem się w tym roku wybrać w mniej zaludnione rejony, żeby zrobić kilka fotografii (no i pooglądać w międzyczasie). Pogoda też miała swoje postanowienia - choć od ponad tygodnia męczą nas nieznośne upały i często w dzień próżno wypatrywać na niebie choćby obłoczka, to akurat wczorajszej i dzisiejszej nocy chmur było aż nadto. Jak znam życie, z 13 na 14 sierpnia też będzie pochmurnie... Nie ma się jednak co obrażać - kilka fotografii zrobiłem, jednak bez Perseid. Zawsze to jakieś doświadczenie: po pierwsze w nocnej fotografii nieba, po drugie - w wytrzymałości na ukąszenia komarów, a po trzecie - w chodzeniu "po lesie" w ciemnościach. Przysłona : f/2, Czas : 6 sec, Ogniskowa : 18,0 mm, ISO : 1600 Przysłon...

[S] Księżycowa noc

Obraz
Mimo że preferuję zdecydowanie wschody słońca, zdarza mi się wyjść na zdjęcia także wieczorem (przy czym mam wrażenie, że już kiedyś podobne zdanie pisałem... hm...) Tak czy inaczej, odzyskawszy możliwość mocowania aparatu na statywie, przebiegłem się to tu, to tam, od czasu do czasu cykając jakąś fotografię (he, he). I powiem Wam, że całkiem przyjemnie fotografuje się przy księżycowym świetle, w szczerym polu. Tylko chłodny ten kwiecień trochę. Przysłona : f/7,1, Czas : 2.3 sec, Ogniskowa : 23,0 mm Przysłona : f/5,6, Czas : 10 sec, Ogniskowa : 23,0 mm Przysłona : f/5,6, Czas : 30 sec, Ogniskowa : 23,0 mm Przysłona : f/5,6, Czas : 27 sec, Ogniskowa : 23,0 mm Przysłona : f/1,4, Czas : 1.6 sec, Ogniskowa : 23,0 mm Przysłona : f/1,4, Czas : 1/7 sec, Ogniskowa : 23,0 mm Przysłona : f/1,4, Czas : 0.2 sec, Ognisko...

[S] Kolory nocy

Obraz
Czasem człowiek idzie sobie po własnym mieście i niby nic ciekawego się nie dzieje, ale jednak od czasu do czasu wyjmuje aparat i robi zdjęcia to na prawo, to na lewo. Dzisiaj pokazuję właśnie taki zestaw, zdjęć zrobionych podczas przejścia okolicznymi uliczkami. Powinienem je zrobić "po Bożemu", czyli ze statywem i wężykiem, aby zachować maksymalną jakość, ze względu wszak na "spontaniczność", wszystkie mają po prostu podniesione ISO. Na większości nie ruszałem też dobranego przez aparat balansu bieli, co często daje dziwnie kolorowe (jak na porę dnia) kadry. Zapraszam do oglądania! Przysłona : f/1,4, Czas : 1/55 sec, Ogniskowa : 23,0 mm Przysłona : f/1,4, Czas : 0.2 sec, Ogniskowa : 23,0 mm Przysłona : f/1,4, Czas : 1/9 sec, Ogniskowa : 23,0 mm Przysłona : f/1,4, Czas : 1/7 sec, Ogniskowa : 23,0 mm Przysłona : f/1,8, Czas : 0.05 sec, Ogniskowa : 23,0 ...

Otworek

Obraz
Przeczytałem ostatnio opis Karola, dotyczący budowy aparatu otworkowego . Opis ciekawy i bardzo inspirujący - aż przypomniały mi się moje eksperymenty z fotografią otworkową (acz w wydaniu cyfrowym) sprzed prawie dwóch lat. Znów naszła mnie ochota na eksperymentowanie i z żalem odkładam je na kiedy indziej, bo czasu nie ma... Tymczasem jednak chciałem zatrzymać się nad sensem podobnej zabawy. Nie wiem, jak dla Karola, ale dla mnie największą wartością (poza satysfakcją z własnoręcznego zbudowania aparatu!) jest niepewność co do uzyskanych wyników. Nawet wariant cyfrowy, eliminujący część niespodzianki związanej z np. zachowaniem papieru czy warunkami wywołania, jest pod tym względem daleko ciekawszy niż proste "przymierzenie" i naciśnięcie spustu. Nasuwa się w tym momencie pewna analogia do interesującej mnie od jakiegoś czasu fotografii nocnej - w obu sytuacjach większość ustawień należy zrobić ręcznie: ręcznie ustalić ostrość, dobrać czas, przemyśleć sprawę przysłony i I...