Posty

Wyświetlam posty z etykietą pixel

[K] Pixel 2021

Obraz
Dawno temu, bo jeszcze w 2014 roku (!), pisałem o wskrzeszaniu magazynu Secret Service . To, co wówczas jawiło mi się tylko jako łatwy "skok na kasę", wykorzystujący moc nostalgii, po dwóch numerach przestało być Secret Service'em - Waldemar "Pegaz Ass" Nowak odszedł z redakcji, zabierając z sobą prawa do tytułu. Czasopismo mogło upaść, ale wydawcy postanowili zrobić szybką akcję, zmienili tytuł na Pixel i robili dalej swoje. Do dziś krążą teorie spiskowe, na ile była to taka właśnie odważna akcja po wystawieniu do wiatru przez niesolidnego partnera, a na ile wyrachowanie obliczone na to, że crowdfundingowa zbiórka na rozpoczęcie zadziała lepiej, bijąc po oczach "kultowym tytułem" Secret Service . Mimo różnych dementi z tej czy z innej strony, kompletnej prawdy pewnie nigdy nie poznamy i... w zasadzie nie musimy. Okazało się bowiem, że Pixel daje radę. Pójście w publicystykę, fajne felietony, ciekawe nawiązania do przeszłości, pochylenie się n...

[O] Piotr Mańkowski - Wielka księga gier

Obraz
Wydawnictwo Idea Ahead zaprezentowała nam w końcówce 2018 roku potężne kompendium wiedzy na temat przemysłu gier komputerowych oraz gier video. Nie jest to w żadnym razie prosty katalog najlepszych czy najpopularniejszych tytułów, ale analiza całego obszaru, od pierwszych prób wykorzystania "mózgów elektronowych" w rozrywce, po czasy współczesne. Czy coś takiego może być ciekawe? Przyznam, że jakoś nigdy nie zastanawiałem się, jak w ogóle doszło do tego, że gry video i komputerowe w ogóle powstały, co było pierwsze, kto to wymyślał itp. Po prostu grałem sobie na moim ośmiobitowym Atari w Space Invaders , Zybeksa czy inny River Raid i tyle. Potem jakoś naturalnie przyszło mi, że na lepsze komputery gry także są lepsze, aż po ostatnie lata, gdzie chyba nareszcie twórcy przestali walczyć z oporem materii i mogą się nareszcie skupić na treści. Piotr "Micz" Mańkowski podszedł do sprawy inaczej. Zwyczajnie zaczął rzecz badać, sprawdzać fakty, rozmawiać z ludźmi,...

E-wydania

Obraz
Lubię Kindle'a , naprawdę. To świetny wynalazek - z jednym wszak zastrzeżeniem. Że czyta się na nim książki. W tym jest bezkonkurencyjny (no dobrze, są też inne, bardzo dobre czytniki, ale nie znam ich z autopsji, za to korzystałem już z kilku modeli czytnika Amazonu ). Nie w tym rzecz wszakże. W walce o wolne miejsce na półkach dotarłem właśnie do rozdziału zatytułowanego "magazyny papierowe". Tutaj Kindle się - niestety - nie sprawdza. Papier a cyfra Niby nie ma tego dużo, bo kupuję trzy miesięczniki: "Estradę i studio", "CD Action" i "Pixela". Po kilku latach jest jednak tego cała sterta, wcale nielekka, bo każdy z tych magazynów wydawany jest na porządnym papierze. Co do "Pixela", to sprawa jest bardzo prosta - na razie mam wykupioną prenumeratę, więc wersję papierową będę chomikował przez jakiś jeszcze czas. Za to do każdego numeru dostaję kod, dzięki któremu mogę pobrać też wersję elektroniczną, otwieraną w specjalnej ...

Pixel a reszta

Obraz
Pisałem dawno temu o reaktywacji pisma Secret Service , które po dwóch numerach przemianowano na Pixela . Byłem wtedy ciekawy, jak długo uda się wydawać okołogrową publicystykę na, było nie było, ciasnym polskim rynku, rządzonym od wielu, wielu lat przez CD-Action . Przyznaję, że kupuję oba tytuły, co piękniejsza połowa ma mi za złe (że niby gromadzenie makulatury i tym podobne). Pixela miałem przez ostatni rok nawet w prenumeracie. Jak dzisiaj patrzę na te dwa czasopisma? Pixel Patrzę na to pismo z takim pewnym ciepłem w sercu. Znajduję w nim to, co chcę znajdować - ciekawą publicystykę, nienachalne recenzje gier, ciekawostki z branży, w tym np. wywiady z członkami młodych grup deweloperskich. Mam dostęp do słów pisanych przez ulubionych dziennikarzy (tak, "Borek", na Ciebie patrzę, ale Michał R. Wiśniewski i Krupik też sporo dokładają do całości; a ostatnimi czasy robi to też... Wojciech Pijanowski). Najsłabszym ogniwem czasopisma (dla mnie) są recenzje, bo po p...