Posty

Wyświetlam posty z etykietą rozrywka

[K] Gris

Obraz
Mam sporo zaległych gier, w które nigdy jeszcze dotąd nie grałem. Niektóre są już dość stare, inne całkiem nowe. Do tych drugich zalicza się Gris . A że nie mieliśmy ostatnio z Perełką dużego wyboru (Perełka preferuje Age of Empires 2 ), to spróbowaliśmy. Piękno Kiedy zaczęliśmy grać, od razu miałem skojarzenie z Journey - mimo zupełnie innej stylistyki w Gris . Tu też mamy enigmatyczną historię pewnej osoby - Gris jest dziewczyną, która traci cały swój świat i rozpoczyna podróż do jego odzyskania. W grze nie pada ani jedno słowo - mówione czy pisane - nie wiemy, kto jest kim, nie wiemy, co dokładnie mamy robić, ale gra prowadzi nas tak dobrze, że nie musimy się w ogóle zastanawiać. Gra czaruje piękną oprawą. I grafika, i muzyka - choć w gruncie rzeczy proste - urzekają, zresztą może dlatego właśnie, że są proste. Przez ten świat się płynie - animacja bohaterki jest rewelacyjna, a małe wymagania sprzętowe sprawiają, że nawet mój zaawansowany wiekowo pecet dawał sobie radę b...

[K] Gra stara i gra nowa

Obraz
Korzystając z czasu "świątecznego", zainstalowałem sobie dwie gry. Jedną z nich był stareńki już (z 1999 roku!) Kingpin: Life of Crime , a drugą - wydana w 2019 na PeCety Journey . I na przykładzie tych właśnie dwóch tytułów widać wyraźnie przepaść dzielącą stare od nowego - bo pomijając już samą tematykę, i wykonanie, i filozofia są tu diametralnie różne. Kingpin Kingpin to gra zbudowana na "silniku" z Quake II , niegdyś bardzo popularnego szkieletu wielu gier (choćby pierwszy Half Life też z niego korzystał). Opowiada ona losy pewnego przestępcy, który musi przedrzeć się przez (a jakże) przestępcze miasta w drodze do zemsty. W odróżnieniu od innych gier tego rodzaju z lat 90-tych, Kingpin wyróżniał się warstwą fabularną - nie dość, że w klimat wprowadzały filmiki, to jeszcze można było wchodzić w interakcje z napotkanymi ludźmi. Można było schować broń i pogadać "przyjaźnie", dostając czasem w zamian pomoc lub poboczne zadanie. Niektóre napotkane...

[S] Ocean Park

Obraz
Ocean Park jest jedną z niewielu sensownych rozrywek we Władysławowie, przede wszystkim dla dzieciaków. Zdecydowanie lepiej zjawić się tutaj, niż wpychać małoletnich na wieżę Domu Rybaka. Obiekt ma odpowiednią wielkość oraz parę naprawdę fajnych elementów, np. gadającego interaktywnego wieloryba, namiot z wielkimi klockami (choć tu trochę duszno) oraz plac zabaw. Niejako "obok" jet lunapark - trzeba za atrakcje płacić osobno (tylko jedna jest wliczona w cenę głównego biletu). Na miejscu można się posilić i zrobić zdjęcia z figurami zwierząt morskich (w skali 1:1!) Świeci słońce, ale jest za zimno na plażę? Tutaj spędzicie pewnie parę godzin, a dzieciaki będą zadowolone. Przysłona : f/8, Czas : 1/1600 sec, Ogniskowa : 18,0 mm Przysłona : f/2, Czas : 1/17000 sec, Ogniskowa : 18,0 mm Przysłona : f/2, Czas : 1/32000 sec, Ogniskowa : 18,0 mm Przysłona : f/4, Czas : 1/7000 sec, Ogniskowa :...

[S] Dinozaury

Obraz
Dziś po raz pierwszy od wielu dni pojawiło się (na dłużej) słońce. Na tyle długo, że udało się zorganizować szybki wypad do Zaurolandii w Rogowie. To park rozrywki głównie dla dzieci (są dmuchańce, plac zabaw), ale także starsi znajdą coś dla siebie - są parki linowe, gokarty czy quady. Główną atrakcją są jednak dinozaury. Co mi się podobało, to po pierwsze rozmieszczenie wielkich gadów w "naturalnym środowisku", czyli przede wszystkim w lesie. W wielu sytuacjach można było zauważyć zainscenizowane scenki z udziałem kilku figur, a na terenie parku znalazło się miejsce dla wielkich tablic z opisem zarówno okresów, jak i samych dinozaurów. Tablice ustawione są wzdłuż "trasy zwiedzania" i jeśli tylko nie trzeba biec szybko do dziecięcych atrakcji, warto zapoznać się z ich treścią. Skupiłem się na przedstawieniu tylko części "dinozaurowej" - jeśli ktoś chce zobaczyć, jak wygląda quad albo dmuchany zamek, to musi wybrać się osobiście: Przysłona : f/2, C...

Tajemnice Orientu

Obraz
Za mną druga (i ostatnia zarazem) wizyta w EscapeFactory . Ostatnia nie dlatego, że jestem niezadowolony (wprost przeciwnie), ale dlatego, że są tam tylko dwa "pokoje ucieczki" i znam już sekrety obu, więc dalsze wizyty są bezcelowe. W tej relacji obędzie się także bez grafomańskiego opowiadania, więc spokojnie można czytać dalej.

[K] Unreal

Obraz
Korzystając z czasu choroby i rekonwalescencji, zainstalowałem sobie stareńką grę Unreal , wydaną w 1998 roku (16 lat, dacie wiarę?). Od jakiegoś czasu nachodziła mnie myśl, żeby przypomnieć sobie ten tytuł, który swego czasu wywarł na mnie wielkie wrażenie. Czym był Unreal? Gra była w swoim czasie kamieniem milowym w gatunku FPS (ang. first person shooter ), skutecznie rywalizując z bardzo niegdyś popularnym Quake'm (konkretnie z częścią II). W obie gry grałem wielokrotnie i zdecydowanie palmę pierwszeństwa przyznaję Nierealnemu . Dlaczego? Do dzisiaj pamiętam pierwsze chwile grania - nastrój zaszczucia, strachu i niepewności. Te uczucia trwały przez całą grę, aż do pojedynku z Królową. Dodatkowo gracz wielokrotnie był przytłaczany ogromem stworzonego świata - wielkimi przestrzeniami, rozbudowanymi poziomami, różnorodnością napotykanych przeciwników. Fabuła była budowana przez znajdowane fragmenty dzienników innych (martwych już) ludzi. Resztę trzeba było sobie dopowie...