Posty

[E] Trzy de na płasko?

Obraz
Fotografia, podobnie jak malarstwo, operuje na dwóch wymiarach, od dawna jednak próbowano zaprezentować także wymiar głębi. Na początku XX wieku popularne były fotoplastykony, wykorzystujące fotografię stereoskopową. Od dziesięciu lat producenci telewizorów i kin próbują (z na ogół mizernym skutkiem) przekonać ludzi do trójwymiaru. Czy jest sens bawienia się 3D w fotografii? Myślę, że warto spróbować z samej ciekawości. Co jest potrzebne? Stereoskopia bazuje na tym, że wykonujemy dwa zdjęcia, różniące się tylko punktem widzenia (osobno dla lewego i dla prawego oka). Potrzebujemy zatem tylko aparatu i cierpliwości. Jeśli będziemy chcieli stworzyć anaglif , potrzeba nam będzie dodatkowego programu komputeroweg (choć można wykorzystać i Photoshopa ). Przyda się pewnie statyw i/lub poziomica, ale na potrzeby zabawy można po prostu fotografować "z ręki". Jak robić zdjęcia? Źrenice ludzkich oczu są rozstawione w odległości ok. 65mm. Na jaką jednak odległość odsunąć od siebie...

Ośmiobitowa nostalgia

Obraz
Pod względem informatycznym jestem już prawie dinozaurem. Swoją przygodę zaczynałem w wieku lat dziesięciu-dwunastu, najpierw grając u wuja (Atari 65XE z magnetofonem) czy kuzyna (Schneider CPC464), potem katując już własne Atari 130XE ze stacją dysków 5,25" (ha, dzisiejsi nastolatkowie taką dyskietkę mogą zobaczyć już chyba tylko w muzeum). Jak to bywa z czasami młodości, wspomina się je z nostalgią i wzdychaniem, że wtedy, to ech! jak było fajnie! Dzisiejsze pokolenia nie mają pojęcia! Na nieszczęście fanatyków komputerowych, ośmiobitowce nie do końca odeszły w niepamięć i wspomnienia świetnych, wciągających gier, przez które zarywało się noce, można dość łatwo zweryfikować. Wystarczy jeden z programowych emulatorów (np. Altirra czy Atari800Win dla ośmiobitowych Atari) i paczka z grami, by odkurzyć dawne chwile. Tylko że... Nie róbcie tego. "Zostawcie Titanica", jak śpiewało Lady Pank. Łudźcie się dalej, że gry "miały to coś" i były fantastyczne. Czas prz...

[S] Bnińska

Obraz
Ulicę Bnińską odwiedzam bardzo często, a że jest dość krótka, postanowiłem zgapić pomysł od kolegi Karola (patrz: jedenaście ujęć ) i w kilku, kilkunastu zdjęciach zaprezentować ją szerszemu gronu (podejrzewam, że nawet wielu z mieszkańców Poznania nie bardzo wie, gdzie ta uliczka się znajduje). Fotografowanie dostarczyło mi też dodatkowego tematu do zastanowienia, o czym na końcu wpisu. A jakaż to refleksja naszła mnie podczas spaceru? W zasadzie nic nowego - chodzi o podejście ludzi do fotografa (czy może: osoby robiącej zdjęcia). Podobne sytuacje miałem już wcześniej, ale tym razem w czasie dosłownie kilkunastu minut trzy osoby (mimo godziny 5:30!) dość agresywnie pytały, jak, po co i jakim prawem fotografuję. Żebym jeszcze wchodził na posesje czy fotografował tych ludzi - nie, po prostu spacerowałem i od czasu do czasu podnosiłem aparat do oka, uwieczniając to, co możecie obejrzeć poniżej. Próby tłumaczenia czy pytania, co jest w tym złego, spełzły na niczym. Mam swoje prywatne ...

[R] Słodkie popołudnie

Obraz
Po raz drugi dane mi było uczestniczyć w "Miodowym lecie", organizowanym w "Skansenie i muzeum pszczelarstwa" w Swarzędzu (rzeczywistym organizatorem jest Muzeum narodowe rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego w Szreniawie ). Ze względów logistycznych udało mi się wygospodarować tylko niecałą godzinę, więc tym razem nie będzie całodziennej relacji. W tym roku "Miodowe lato" było skromniejsze niż ostatnio - nie było drużyny wojów (ha!). Zamiast malowniczego obozowiska i tronu Popiela w ogrodzonym kole paliło się ognisko, a obok niego urzędował (chyba) kowal: Czas : 1/2000 sec, ISO : 200, Korekcja : -33/100 EV Czas : 1/1500 sec, ISO : 200, Korekcja : -33/100 EV Czas : 1/2500 sec, ISO : 200, Korekcja : -33/100 EV Czas : 1/1800 sec, ISO : 200, Korekcja : -33/100 EV Pobliski teren zajmowały stragany - kilka z miodem i wyrobami pszczelarskimi, więcej jednak było różnych zabawek, ka...