niedziela, 20 stycznia 2013

[E] Gdzie to było?

Fotografia to nie wszystko

Czy nie zdarzyło się Wam podczas przeglądania fotografii z wakacji czy jakiegoś dalekiego wypadu zadać sobie tytułowego pytania? Widzieć na zdjęciu jakiś piękny zamek, a pamiętać, gdzie ten zamek stoi, to dwie zupełnie różne rzeczy. Wprawdzie niektórzy mają bardzo dobrą pamięć (pozdrawiam Tatę!) i nie dość, że wiedzą dokładnie, co przedstawia zdjęcie, ale nawet kiedy było robione. Ja, niestety, należę do grupy posiadającej pamięć dobrą, ale krótką...

Technikalia

Na ogół każde zdjęcie cyfrowe posiada "w sobie" sporo informacji związanych np. z ustawionymi parametrami, nazwą aparatu czy datą wykonania ujęcia. To tak zwane "metadane". Bywają one szalenie przydatne już w tej prostej postaci, w jakiej zapisuje je nasz aparat - jednak można dopisywać tam własne informacje. Programy do katalogowania fotografii, takie jak Lightroom, potrafią wpisać do wielu zaznaczonych zdjęć podane przez nas dane - opis miejsca, słowa kluczowe (np. urlop, Lądek Zdrój, widok z okna). Kłopot pojawia się, gdy danych tych nie wpiszemy od razu po zgraniu zdjęć do komputera...

Lightroom na odsiecz

Osobiście wypróbowałem już wiele różnych programów do katalogowania i przegląania fotografii. Najlepszym - choć jeszcze nie idealnym - okazał się Adobe Lightroom. Jest on płatny, ale w wersji 4 posiada bardzo przydatną funkcjonalność: geotagowanie. Cóż to takiego? Mówiąc najprościej, Lightroom wyświetla mapę Google'a i pozwala wskazywać, gdzie jakie zdjęcie z naszej kolekcji zostało zrobione. Oczywiście, informacja o lokalizacji zostaje utrwalona w metadanych naszych fotografii. Program nie ogranicza się do suchych współrzędnych, ale potrafi też pobrać nazwy miejscowości, regionu, kraju - i również nimi opisać nasze fotografie.

Korzyści

Jakie są korzyści opisywania zdjęć? Przede wszystkim ułatwione staje się wyszukiwanie fotografii. Możemy Lightroomowi kazać znaleźć zdjęcia np. robione w zeszłym roku w Toruniu. Albo pamiętamy, że na pewno robiliśmy zdjęcia w Lesznie, ale nie pamiętamy kompletnie, kiedy to było. Wystarczy wówczas wpisać odpowiednią nazwę do wyszukiwarki i gotowe. Możecie wierzyć lub nie, ale np. wyszukanie czegoś w mojej kilkuletniej kolekcji zdjęć bez pomocy Lightrooma jest nie lada wyzwaniem.

Czy da się prościej?

Komputery są dla ludzi, nie odwrotnie. Nie da się zatem jeszcze bardziej uprościć dodawania informacji o lokalizacji do zdjęć? Odpowiedź jest na szczęście twierdząca - można zdobyć aparat fotograficzny z odbiornikiem GPS lub dokupić odpowiednie akcesorium u producenta (większość ma tego typu gadżety w ofercie). Jednak tak naprawdę wystarczy mieć jakikolwiek odbiornik GPS, który potrafi zapamiętywać przebytą drogę i wyeksportować ją do pliku z rozszerzeniem gpx (a potrafią to niektóre telefony komórkowe z GPSem lub nawigacje samochodowe). Taki plik można wczytać do Lighrooma, zaznaczyć zdjęcia, które robiliśmy podczas wycieczki i na podstawie czasu wykonania zdjęć program wyliczy, gdzie wtedy byliśmy i naniesie nasze zdjęcia na mapę. W ten sposób, nie wpisując nawet litery, możemy opisać całkiem sporą kolekcję zdjęć, które będą łatwe do odnalezienia i bez wysiłku przypomnimy sobie, gdzie które zdjęcie było robione.

Wady

Jeśli zdjęcia nanosimy na mapę ręcznie, na pewno wadą będzie czasochłonność całego procesu, zwłaszcza kiedy chcemy dokładnie wycyzelować każdą pojedynczą fotografię (można bowiem cały zbiór umieścić "gdzieś w okolicach Ustrzyk Górnych" i już). W przypadku korzystania z GPS narażamy się na dodatkowy zakup (chyba, że posiadamy odpowiedni odbiornik). W każdym z tych dwóch przypadków musimy zachować pewną dyscyplinę i nie ociągać się z opisywaniem zdjęć (a wiem dobrze, że nie zawsze się chce, nie zawsze jest czas i nie zawsze wydaje się to istotne). Czy warto - każdy musi zdecydować sam.

Dzisiejszy wpis został zilustrowany fotografiami z sobotniego spaceru wśród padającego śniegu. Warunki do fotografowania były kiepskie (pomijam już światło, bardziej chodzi o ośmiostopniowy mróz wśród śnieżnej zadymki), ale kto lubi takie spacery, nie będzie kręcił nosem...

1 komentarz:

  1. Zdjęcie z 2 kucykami zrobiłeś w Starych Oborzyskach
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń