piątek, 8 września 2017

6 komentarzy:

  1. hahahaha! ciekawe, czy tęsknota ujarzmi nieco złośliwość Autora:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A tego znowu gdzieś nosi...:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie kotek, nie piesek, ale misiaczek.:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Tam zaraz misiaczek :D To już bardziej króliczek :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tymi niewyraźnymi sobie nie radzę.:))) Może guzik?:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie, nie guzik :) Zlew w kuchni :D

    OdpowiedzUsuń