piątek, 22 września 2017

4 komentarze:

  1. Pogodowo listopad. Brrr... Taki dzień dla "K". Książka, koc, kot, kubek kawy (kakao).:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się tutaj niestety zgodzić z obrazkiem "też byłem zanim zachorowałem" smutne ale prawdziwe, pozostaje mi teraz walczyć o życie z katarem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. To nierówna walka, w której prawdziwy mężczyzna zawsze stoi na przegranej pozycji, ale trzeba zewrzeć szeregi (czy co tam kto ma) i przetrwać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. I odznaka "Dzielny pacjent"?:))) A może tak dołożyć trochę natury? Lipa, malina, aronia, czarny bez, inhalacje z tymianku, miód (dobry jest faceliowy). Przy okazji przypomniałeś mi, że mam zrobić dziecku syrop z cebuli.:)))

    OdpowiedzUsuń