[O] Zbigniew Żakiewicz - Opowieści z Bajkolandii
Dzisiaj opowiem Wam o książce, którą ogromnie lubiłem w dzieciństwie, a która obecnie bardzo podoba się Perełce. Są to tytułowe "Opowieści z Bajkolandii" Zbigniewa Żakiewicza, wydanie z 1984 roku z ilustracjami Jadwigi Okrassy (co nie jest bez znaczenia, bo wiem szata graficzna jest dość specyficzna). Rzecz dzisiaj jest do dostania wyłącznie z drugiej ręki, nie znalazłem bowiem żadnych śladów ewentualnych wznowień, co - znając treść - jakoś mnie nie dziwi. Bo musicie wiedzieć, że to nie są takie sobie zwykłe opowiastki o śmiesznych stworkach, w sam raz dla dzieci. Niektóre z nich są zabawne same z siebie, np. o jamniku Jeremiaszu, inne są zaskakująco refleksyjne ("Cygańskie srebro"), inne - radośnie abstrakcyjne ("Pan Tip Top"). Opowieść o Niczyporku, który jest wyśmiewany przez inne dzieci, kontrastuje z moralizatorską bajką o łakomym Utopcu. Nie jest to seria spójnych historii na jeden temat, raczej niczym niepowiązane opowiastki w różnych klimatac...