Posty

Amator i struny

Obraz
Krótki rys historyczny Chociaż mam dwie gitary, gram na nich kiepsko, żeby nie powiedzieć - niemal wcale. Na drodze nauki stają zwykle przeszkody, ehm, natury obiektywnej, czyli... lenistwo. No dobrze, czasem też zwyczajnie niechęć do bólu, bo tylko ten, kto próbował grać wie, jak potrafią boleć opuszki palców przez pierwsze tygodnie. Efekt? Znam kilka podstawowych "chwytów", a gitary albo się kurzą (akustyczna na ścianie), albo gnuśnieją (elektryczna w futerale). Tym razem postanowiłem jednak, że pójdę z nauką dalej niż poprzednio (gitary ma od... tam do licha!... piętnastu lat!), zwłaszcza że przydałoby się trochę urozmaicić własną muzykę grą na żywo. Ściągnąłem więc z półek podręczniki do nauki gry (myślicie, że się nie zaopatrzyłem?) i pierwsza porada była taka, żeby zadbać o struny. Hm, szybkie rozpoznanie wykazało, że struny powinno się zmieniać dość często, na pewno częściej niż ja to robiłem. Czy piętnastoletnie struny mogą brzmieć dobrze? No właśnie. Jakie struny...

Wiosna leśna

Obraz
Dziś tylko kilka zdjęć z krótkiej przechadzki - wiatr był tak nieprzyjemnie zimny, że skutecznie zagnał mnie z powrotem do domu. Ale co "ustrzeliłem", to moje. Ale nie tylko las sprzymierzył się z wiosną. Na polach także zieleń się rozlała:

Wiosna na różowo

Obraz
No, nareszcie, prócz białych kwiatków, są już na (odpowiednich) drzewach kwiatki różowe. No to co, lecimy?

Wiosna ogródkowo

Obraz
Tym razem starałem się przyłapać wiosnę na gorącym uczynku we własnym ogródku. Tulipany już szykują się do otwierania, reszta kwiatów postanowiła już się pokazać (oczywiście, musiałem przegapić czas, gdy zawilec grecki był w pełni otwarty, stąd na zdjęciu wstydliwe ujęcie z boku). Zacieram ręce i czekam na kolejne łowy! A jako bonus - dowód, że w ogrodzie żyją nie tylko rośliny:

Perełka - Sprzątanie świata

Obraz
Perełka miała w piątek akcję sprzątania świata. Maluchy w rękawicach pracowicie oczyszczały przydrożne i leśne chaszcze z zalegających tam wytworów cywilizacji. W drodze powrotnej z przedszkola Tata pyta zatem: - Jak tam poszło dzisiaj sprzątanie? - Dobrze - odpowiada Perełka i cisza. Tata nie ustaje w pytaniach, więc Perełka w końcu mówi: - Mi najlepiej wychodziło zbieranie puszek. - Takich od zielonego groszku albo koncentratu pomidorowego? - Nie, Tata, od piwa przecież! - buntuje się Młoda. Tata milknie na chwilę, a Perełka dodaje: - Ale nie bój się, nie piłam piwa. - Nie?... - Tata nie wie, co powiedzieć. Perełka zatem dopowiada: - Bo wiesz, Tata, w tych puszkach nie było piwa, tylko brudna woda! Tata woli już nie pytać, co by było, gdyby...

Sobota na świeżym powietrzu

Obraz
No i stało się - wiosna przypomniała o obowiązkach ogrodowych. To właśnie dzisiaj trawa była po raz pierwszy (!) koszona - wierzcie mi, że nie warto zostawiać jej na tak długo, bo ponad dwudziestocentymetrowy gąszcz słabo poddaje się ścinaniu. Na szczęście miałem nieocenioną pomoc Taty, więc razem daliśmy radę, zwłaszcza że w połowie roboty pojechaliśmy po moją własną kosiarkę. Prócz tego udało się skopać mały kawałek ogródka pod uprawę, a także pociąć pnie zrąbanej już jakiś czas temu olszy czarnej. Jednym słowem - prace ogrodowe poszły znacznie do przodu (dzięki czemu np. rosnące tu i ówdzie kwiaty stały się zwyczajnie widoczne). Dwie rzeczy na minus - mimo satysfakcji ze ścięcia trawy ogród wygląda teraz trochę "łyso", jakby ubyło nie trawy, ale jakichś wysokich zarośli. Druga sprawa - jutro pewnie nie będę mógł się ruszyć. Ale zobaczymy.

[O] Michał Kuszewski - Tchnienie Kaim

Obraz
Książkę tę chciałem przeczytać od razu po jej wydaniu, jednak musiałem uzbroić się w cierpliwość i poczekać na wydanie elektroniczne (wydawcą jest Novae Res ). Stąd zakupu dokonałem dopiero w tym roku, ale kiedy już powieść wylądowała w czytniku... Ale po kolei Powód mojego zainteresowania wynika z prostego faktu, że mowa o pierwszym, dużym dziele znanego mi z łamów CD Action redaktora o pseudonimie enki . No i sami wiecie, jak to jest - jak ktoś znajomy napisałby książkę, też pewnie chcielibyście ją przeczytać jak najszybciej. Czy choćby spróbować przeczytać. Książkę kupiłem, wrzuciłem na konto na Amazonie i zsynchronizowałem czytnik. Droga do lektury stanęła otworem, więc przygotowawszy kawę i przekąskę, zagłębiłem się w świecie, który zamieszkuje Alyn, Toryn, Żółw i spółka. Po czym poznać dobrą książkę Pewnie nie ma uniwersalnego sposobu, ja jednak uznaję, że książka była przynajmniej interesująca, jeśli mam problem, by się od niej oderwać oraz rozmyślam o niej w pozosta...

[S] Tropem wiosny cz. 2

Obraz
Pogoda ciągle dopisuje, a las i okolice - zapraszają. Czy dziwi Was zatem, że człowiek chwyta za aparat i gania?

[S] Tropem wiosny

Obraz
Wiosna kapryśna jest tego roku, ale jeśli tylko ktoś się nie poddaje i tropi jej przejawy, to zawsze cosik znajdzie. Na przykład takie cosie:

[K] Duży na drodze

Obraz
Dziś znów o grach - ale tym razem o grze dość nietypowej. Euro Truck Simulator 2 to pozycja już wiekowa, ale - jak się okazuje - ciągle żwawa i dostarczająca przyjemnej rozrywki. Złe miłego początki Swoją przygodę z ETS2 zacząłem już jakiś czas temu i to dość niefortunnie. Gra nie chciała się zainstalować i musiałem za pomocą supportu ze Steama robić różne "czary-mary". W końcu jednak udało się całość uruchomić, ale zanim przejdę do sedna, może małe wyjaśnienie. Euro Truck Simulator 2 jest - jak nazwa podpowiada - symulatorem ciężarówki na terenie Europy (co dość istotne - istnieje też osobna wersja na rynek amerykański). Jeździmy sobie od miasta do miasta, przewożąc najrozmaitsze towary. Wiadomo, trzeba się wyrobić w czasie i nie uszkodzić ani towaru, ani ciężarówki. I to tyle. Jeździmy Początkowo nie mamy pieniędzy na zakup własnego sprzętu, więc imamy się pracy dorywczej i bierzemy zlecenia "z rynku". Ktoś chce coś przewieźć i chętnie nam zapłaci ...