Posty

Wyświetlam posty z etykietą audio

[O] Katarzyna Michalak - Dźwięk bez fikcji

Obraz
Panią Katarzynę Michalak poznałem osobiście na tegorocznej Audionomii i już wtedy Pani Kasia zapowiadała, że w ciagu miesiąca ukaże się jej książka na temat praktycznego podejścia do realizacji reportażu. Miesiąc minął i do pobliskiego paczkomatu dotarła książka "Dźwięk bez fikcji. O radiowym reportażu artystycznym". Książkę przeczytałem w dwa dni, ale musiało minąć kilka kolejnych, bym mógł przetrawić wszystko i dojść do pewnych wniosków. Kawał wiedzy Nie sposób odmówić tej pozycji olbrzymiego nasycenia wiedzą. Nic w tym dziwnego, bo książka jest jednocześnie doktoratem, więc siłą rzeczy musi skupiać się na konkretach zamiast tradycyjnej w ostatnich czasach powierzchowności zaprawionej humorem. Na szczęście temat jest na tyle przystępny, że momentami formalny język i dość zasadniczy ton nie przeszkadzają zanadto (zwłaszcza na tle doktoratów i podręczników akademickich, które dane mi było w życiu przeczytać). Dostajemy zatem wiedzę i jeszcze raz wiedzę, popartą mnóstwe...

Nagrywanie dźwięków

Obraz
Choć rzecz dotyczy nagrywania, czyli dźwięku, postanowiłem tym razem napisać post tutaj, a nie na GadeSound . A wszystko przez to, że omawiane zajęcie może, ale wcale nie musi wymagać specjalistycznego sprzętu. Można próbować działać ze smartfonem i aplikacją dyktafonu, bo zabawa jest fascynująca! Do rzeczy Katalizatorem do zajęcia się rejestrowaniem dźwięków okazał się odcinek Torby Reportera i Podcastera , w którym Hanna Bogoryja Zakrzewska omówiła zagadnienie "opowiadania dźwiękiem". I choć sporo w przeszłości nagrywałem pojedynczych dźwięków "w terenie", czyli np. kroków na schodach, szumu lasu, odgłosów ulicy itp., to jednak zawsze było to gromadzenie pojedynczych dźwięków na wypadek, gdybym kiedyś ich potrzebował. Zresztą nieraz tak się działo, kiedy np. w utworze jednym czy drugim wstawiałem własnoręcznie przygotowany szum morza, deszczu czy lasu. Nigdy jednak nie budowałem opowieści. Początki Pierwsza moja próba nie jest, niestety, wcale odkrywcza. P...

Droga do nagrań lektorskich - część 2

Aż trudno uwierzyć, jak wiele zmieniło się w zakresie tworzenia nagrań audio w moim studio na przestrzeni tego roku! I choć jeszcze w kwietniu tego roku byłem pewien, że wszelkie trudności są już za mną, to następne miesiące przyniosły kluczowe zmiany nie tylko sprzętowe, ale przede wszystkim mentalne. Przy czym te ostatnie wynikały z pierwszych. Przede wszystkim "padł" mój rejestrator Tascam DR-05 , choć może to za dużo powiedziane. Po prostu jego wejście zaczęło przerywać i generować szumy oraz buczenie, kiedy podłączałem do niego przejściówkę z "dużego jacka" na "małego". To skłoniło mnie do wymiany tego Tascama na młodszego i potężniejszego brata, model DR-100Mk3 . Z perspektywy czasu było to bardzo dobre posunięcie, mimo tego, że w czerwcu na imieniny dostałem RødeCastera Pro . Właśnie te dwa urządzenia sprawiły, że spojrzałem na nagrywanie z innej perspektywy. Myślę, że kluczowe było tutaj uświadomienie sobie, co zależy ode mnie, a co - nie. ...

[W] Szafka-rack

Obraz
Domowe studio się rozwija, więc musiałem ostatnio zrobić małe przemeblowania i przetasowania sprzętu. No i okazało się, że trudno jest ciągle trzymać wszystko poustawiane jedno na drugim. Ani to wygodne, ani bezpieczne, ani ładne. Postanowiłem zatem przygotować sobie małą "szafkę", tak zwany rack , o standardowej szerokości 19 cali, w którym mógłbym spokojnie poukładać urządzenia audio i dodatkowo ukryć plątaninę przewodów. Niestety, z niedopatrzenia nie wziąłem do garażu-warsztatu aparatu ani nawet telefonu, więc relacji fotograficznej z budowy nie będzie. Szkoda niewielka, bo szafka sama w sobie nie jest specjalnie skomplikowana, ot, podstawa i półeczka. Grunt, że działa jak należy i nareszcie nic mi się samo nie przesuwa ani wysuwa, a będący w podstawie dbx286s wreszcie nie kaleczy powierzchni biurka swoimi mocowaniami. Oto efekt końcowy: Na górze stoi RødeCaster , moje centrum nagrywania podcastów. No, to skoro ogarnąłem już z grubsza klamoty, można pójść spaaaaa...

[E] Obróbka dźwięku - Warunki podczas nagrywania

Obraz
Ostatnio cykl "Uczmy się!" nieco odżył, a to kolejna część, tym razem dźwiękowa. Czy ma znaczenie, gdzie nagrywamy? Jak sprawić, by na nagraniu nie było słychać hałasów i pogłosu? Czy da się uratować słabe technicznie nagranie? Na te i inne pytania odpowiedzi można znaleźć w poniższym filmie:

[W] Lutownica i lewe ręce

Obraz
Przychodzi taki dzień w życiu "stolarza", że zamiast kawałka drewna i piły chwyta cynowy drucik i lutownicę. Jak się można domyślić, okoliczności takie spowodowane są tak zwaną "wyższą koniecznością", czyli nie ma już wyjścia i trzeba pobawić się w precyzyjną robotę. To właśnie spotkało i mnie. Instrumenty Po pierwsze, chciałem nieco poeksperymentować z moimi syntezatorami - Rolandem Juno G oraz Korgiem 76LE . Przez eksperymentowanie rozumiem nie tylko wykorzystanie ich jako klawiatur sterujących, ale także jako źródła dźwięku. Do tego jednak potrzebowałem dwóch przewodów audio, które mógłbym podłączyć do interfejsu audio. Oczywiście, przewodów różnej maści mam cały worek, ale większość ma po jednej stronie wtyki RCA (czyli "cinch"), bo przez lata miałem zamontowaną komputerze kartę Audiophile 2496 z takimi właśnie gniazdami. Obecnie używam interfejsów audio z gniazdami TS (duży "jack" mono), więc chodziło o wymianę RCA na TS, co nie jest...

[A] Edgar Allan Poe - Serce oskarżycielem

Obraz
Autor ilustracji: Harry Clarke, 1919 Postanowiłem niedawno przeprowadzić pewne testy związane z nagrywaniem głosu i jego obróbką. Początkowo chciałem też porównywać posiadane mikrofony pod kątem ich przydatności w tym właśnie celu, ale ostatecznie stanęło na tym, że... nagrałem audiobooka. Krótkiego, bo krótkiego, w końcu to tylko opowiadanie, ale może ktoś nie zna, a chce poznać. Zapraszam do słuchania i komentowania - od razu jednak zastrzegam, że wiem, że mój głos do czytania nadaje się raczej średnio :) Autorzy najróżniejsi - Pojedyncze by GadesLector

[M] Acon Acoustica

Obraz
Obróbką dźwięku zajmuję się nie od dzisiaj i już od dwudziestu niemal lat wiem, że w podręcznym arsenale bardzo przydaje się szybki i mały edytor audio. Jakoś tak mam, że przed wrzuceniem ścieżek audio do DAW chcę, by były już maksymalnie przygotowane - odszumione, znormalizowane itp. Do tej pory używałem trzech aplikacji: Cool Edit Pro 2.1 (obecnie dostępny w modelu subskrypcyjnym Adobe jako Audition ), Audacity (jako rozwiązanie awaryjne, gdy nie ma żadnych innych edytorów pod ręką) oraz Sound Forge 12 (odkąd na nowo zająłem się muzyką dwa lata temu). Miałem też przelotny, dość krótkotrwały romans z WaveLabem od Steinberga . Dlaczego nie Sound Forge? Nie mogę, naturalnie, powiedzieć, żeby Sound Forge był kiepskim programem. Jest po prostu programem nieprzyjaznym (dla mnie). Ma spore możliwości, tego nie neguję, ale obsługuje mi się go tak topornie i niewdzięcznie, że przez dwa lata nie mogłem się do niego przekonać. Do tego ostatnio zdarzyło mu się zniszczyć plik dźwiękowy p...

Nieme słuchawki po testach

Po nieco dłuższym okresie testów słuchawek Sony WH1000X-M2 postanowiłem napisać suplement, a w nim skupić się na ciemniejszych stronach, bo o jasnych napisałem chyba dość. Po pierwsze, na początku dość trudno okiełznać dotykową płytkę na boku prawego nausznika. Wprawdzie jest to rozwiązanie świetne i po przyuczeniu strasznie brakuje go w zwykłych słuchawkach, ale początkowo co i rusz sobie coś przestawiałem przy zakładaniu czy zdejmowaniu, ewentualnie niedokładnie suwałem palcem i zamiast pogłośnić, przeskakiwałem do następnego utworu... Po drugie - i tego żałuję nawet bardziej - wielka szkoda, że po podłączeniu słuchawek kablem nie można z nich korzystać jak z normalnych słuchawek zamkniętych. Oczywiście, nie działałaby wtedy funkcja wygłuszania, ale same słuchawki też całkiem dobrze tłumią, zaś dźwięk "po kabelku" jest na tyle dobrej jakości, że można by je wykorzystać nie tylko do jazdy tramwajem. A tak, trzeba włączyć zasilanie i wyczerpywać akumulatorki. Nie jest je...

[M] Gades - Via

Obraz
Oczywiście, nie będzie to żadna recenzja. Po prostu doszły płyty, zamówione w serwisie cd-dvd.pl . Poprzednie moje "dokonania" zawsze załatwiałem we własnym zakresie (tzn. sam nagrywałem, drukowałem okładki itp.) - tym razem postanowiłem, że przynajmniej wyglądać "Via" będzie porządnie! No i muszę powiedzieć, że wyszło całkiem przyzwoicie - okładka wyszła porządnie, także nadrukowi na płycie nie można niczego zarzucić. O to chodziło, więc jestem zadowolony.

[M] FL Studio 12

Obraz
Postanowiłem poświęcić nieco czasu i napisać parę słów na temat programu, który umożliwił mi nagranie materiału do albumu "Via". To FL Studio 12 firmy Image-Line . DAW Podstawą pracy w domowym studio muzycznym jest DAW (ang. digital audio workstation ), czyli program, w którym można na wielu ścieżkach (śladach) umieścić np. nuty dla instrumentów, różne dźwięki czy fragmenty przygotowane w programach zewnętrznych, wokale itp. DAW potrafi to wszystko odtworzyć w zadanym tempie, ale - oczywiście - na tym jego możliwości się nie kończą. Dochodzi tu między innymi kwestia miksowania, efektów, które można dla danej ścieżki zaaplikować (np. pogłos), automatyzacji (np. można na "osi czasu" zapisać zmiany ustawień - tempa, głośności itp.) czy możliwości współpracy z profesjonalnym sprzętem. Jak już kiedyś pisałem, przez długie lata byłem "uzależniony" od programu Cubase firmy Steinberg - bo się go ćwierć wieku temu nauczyłem jeszcze na Atari ST (gdzie, notaben...

Szpule - naprawa

Obraz
Awaria Niedawno rozpocząłem zabawę z przenoszeniem nagrań z magnetofonu szpulowego do formatu cyfrowego. Niestety, w trakcie całego procederu przy jednej z taśm magnetofon przestał odtwarzać. Przewijanie działało w obie strony, odtwarzanie - nie. W pierwszej chwili spisałem przedsięwzięcie na straty - cóż można poradzić? Nie znam się na naprawie takich magnetofonów - ba, nie znam się na naprawach czegokolwiek. Ciekawość była jednak większa - przejrzałem zasoby YouTube i doszedłem do wniosku, że zerwać musiał się główny pasek napędowy. Demontaż górnej płyty potwierdził diagnozę: Środki zaradcze Nikt ze znajomych - co nie dziwi - nie posiadał odpowiedniego paska, jednak chwila poszukiwań na allegro.pl i znalazłem dostawcę fabrycznie nowych (!) pasków napędowych do starych magnetofonów, w tym "mojego" M1417S. Gdy tylko pasek dotarł, postanowiłem samodzielnie przeprowadzić operację reanimacji magnetofonu - wydało mi się to banalnie proste. W końcu założyć pasek na dwa ...

Szpule

Obraz
Podobno pliki mp3 to już przeżytek - teraz słucha się strumieni bezpośrednio z sieci (zresztą - od czego są playlisty na YouTube ?) A ja właśnie (na krótko, bo na krótko) wróciłem do magnetofonu szpulowego. Wydębiłem od Taty jego stare taśmy, nagrywane nocami z radia i postanowiłem je ocalić od zapomnienia. Może i nie miałoby to większego sensu, gdyby nie fakt, że na jednej z taśm PRAWDOPODOBNIE jesteśmy nagrani z siostrą jako kilkuletnie brzdące. A takie nagranie warto ocalić od zapomnienia. Skoro zatem muszę przesłuchać wszystkie taśmy w celu odnalezienia tej jednej jedynej, to dlaczego od razu nie zgrać ich wszystkich na nośnik cyfrowy? Może ocalę jakieś unikalne nagrania, np. koncert śmiejącego się Elvisa? Sprawy sprzętowe Po uzyskaniu dostępu do "prawie-że-profesjonalnego" (hi-fi!) magnetofonu rodzimej Unitry pozostało obmyślić szczegóły. Z pewnych powodów postanowiłem, że magnetofon podepnę nie bezpośrednio do komputera, ale do cyfrowego rejestratora audio Tascam DR...