Posty

Wyświetlam posty z etykietą dc

[O] The Batman

Obraz
Mili Państwo, ile to już było filmów o Batmanie? Dla mnie historia "Batmanów" zaczyna się wprawdzie dopiero od Michaela Keatona w wizji Tima Burtona, ale przecież i wcześniej były filmy oraz seriale z tym bohaterem. "Batman" z Keatonem w tytułowej roli i Nicholsonem w roli Jokera przez wiele lat był dla mnie niedoścignionym wzorem, nawet "Powrót Batmana" doceniłem dużo później. Inkarnacja z Valem Kilmerem nie była zła, ale już na George'a Clooneya trzeba opuścić zasłonę milczenia, bo był to najbardziej żenujący ze współczesnych "Batmanów" (tak, to ten z sutkami na kostiumie i kartą kredytową). Potem doczekaliśmy się świetnej trylogii Christophera Nolana z Christianem Bale'em w roli Bruce'a Wayne'a. Potem w rolę wcielił się Ben Affleck i po latach przyznaję, że ten jego Batman miał w sobie odpowiednią czarę rozczarowania i goryczy, choć nie zachwycał. Czy zachwyci najnowsze wcielenie, Robert Pattinson? Trzy godziny Przez sam me...

[M] Stargirl - Trzymajcie kciuki!

Obraz
Zainspirowany przez koleżankę Karolinę postanowiłem spróbować swoich sił w konkursie na muzykę ilustracyjną do klipu z serialu superbohaterskiego . Konkurs współorganizuje firma Spitfire Audio , czyli producent najbardziej chyba pożądanych bibliotek orkiestrowych na świecie. Nagrody nagrodami - są świetne, ale (jak to mówią), nie dla psa kiełbasa, zwłaszcza jeśli się nie ma doświadczenia. Za to motywacja jest nieco inna. Przede wszystkim chciałem sprawdzić, jak to jest "pisać pod obraz" - bo Karolina już nie raz chwaliła mi się swoimi osiągnięciami na tym polu, zresztą ma nawet na koncie komercyjne zlecenie na muzykę do gry (a to też już sporo, przyznacie sami). Teraz podesłała mi roboczą wersję tego, co przygotowuje na konkurs i po zażartej dyskusji o tym, jak powinien wyglądać soundtrack według kompozytora, a jak według widza, postanowiłem - bardziej dla żartu - napisać swoją wersję, w zupełnie innej stylistyce. Oczywiście, ani swojej, ani Karoliny wersji na razie t...

Justice League - odgrzewane kotlety?

Obraz
DC Comics nie ma szczęścia do filmowych adaptacji swoich komiksów. Zarówno Batman vs Superman , jak i Justice League zebrały takie sobie recenzje, zwłaszcza ten pierwszy oberwał po głowie. Ale i "Liga sprawiedliwości" wypadła tak sobie - kiepsko wykonany główny przeciwnik, czerstwy humor, dziwne efekty specjalne (tu też zaliczam usuwany cyfrowo wąs Henry'ego Cavilla). I gdy wydawało się, że sprawa jest już zagrzebana - w końcu od premiery filmu minęły już trzy lata! - dość nagle w sieci pojawił się zwiastun wersji reżyserskiej Zacka Snydera, która ma być taka, że ludziom szczęki opadną. Przyczyna wydania drugi raz tego samego, ale nie takiego samego filmu jest oczywista - pieniądze. Nie łudzę się ani przez chwilę, że celem nadrzędnym jest dogodzenie fanom - po prostu oryginalna wersja zarobiła za mało, ktoś myślący w DC poczytał fora i recenzje, po czym stwierdził, że: "hej, przecież ludzie chcą praktycznie tego, co już nam nakręcił Zack Snyder, a co wyrzuci...

[O] Aquaman

Obraz
Dopiero niedawno miałem okazję obejrzeć Aquamana , udostępnionego akurat w jednym z serwisów strumieniowych. Jest to ekranizacja komiksu ze stajni DC , tej samej, do której należą Superman czy Batman. O ile komiksy z Supermanem czy Gackiem zdarzało mi się czytać, to o Aquamanie dowiedziałem się dopiero z filmu Justice League . Fabuły może nie będę zdradzał w całości, jednak parę słów się przyda. Chodzi zasadniczo o to, że władca mórz, Orm (Patrick Wilson), zamierza wypowiedzieć wojnę ludziom na powierzchni, a jego brat Arthur (Jason Momoa, tytułowy Aquaman) żyje na wygnaniu właśnie na powierzchni i jest superbohaterem, pomagającym ludziom. Polityczni przeciwnicy Orma wysyłają więc poselstwo do Arthura, żeby wrócił do morza, odebrał władzę bratu i zapobiegł w ten sposób wojnie. Arthur, rzecz jasna, wcale się nie chce mieszać w całą sytuację, więc aby go przekonać, "posłem" zostaje ponętna czerwonowłosa Mera (Amber Heard), a ostateczne argumenty przedstawia dawny nauczyciel, ...

[O] Arrow

Obraz
Miałem nie oglądać Arrow , bo w pewnym momencie zniechęciłem się do seriali rodem z DC. Nie wytrzymałem jednak długo i z braku laku obejrzałem sobie pilot przygód nowoczesnego Robin Hooda. Po czym obejrzałem wszystkie odcinki, które Netflix do tej pory opublikował. I zanim napiszę więcej, uważam Arrow za najlepszy z całej rodziny DC - bezapelacyjnie. O czym to jest? Zasadnicza linia fabularna opisuje przygody miliardera Olivera Queena, który po katastrofie morskiej wylądował na pewnej mrocznej wyspie. Przeżyte zdarzenia sprawiają, że młodzieniec z głupkowatego playboya zmienia się w świetnie wyszkolonego zabójcę, a po powrocie do cywilizacji - w mrocznego mściciela. Tradycyjnie dla DC, bohater broni swojego miasta - Star City (tak jak Flash ochrania Central City, a Supergirl - National City) - najpierw przed rożnego rodzaju "grubymi rybami", których nieczyste interesy szkodzą miastu. Później pojawia się coraz więcej zagrożeń, łącznie z Ligą Zabójców, meta-ludźmi i in...

[O] Flash - sezon 4

Obraz
Tak sobie obiecywałem , że koniec z serialami od DC, a tu co widzicie? Relację po obejrzeniu czwartego sezonu Flasha . Mało tego, mam też za sobą Arrow , o którym może kilka słów przy innej okazji. Wypada zatem zapytać: "co się stało się?" Stary, dobry Flash Miałem nie oglądać, ale kiedy na Netfliksie pojawiła się informacja, że właśnie zamieszczono sezon czwarty, włączyłem "na próbę" pierwszy odcinek. No i zostałem aż do końca. Okazało się, że można zbudować interesującą fabułę bez skakania po alternatywnych światach, bez cofania się w czasie i wskakiwania do Mocy Prędkości. Bez paradoksów, bez ckliwych wątków miłosnych. Ba, da się nawet wprowadzić do drużyny nowego bohatera, którego na początku się nie lubi, a później nie jest to już takie oczywiste. I taki jest właśnie Flash w sezonie czwartym - po prostu fajny i pozbawiony wydumanych i zawiłych problemów, w sam raz do oglądania w celach rozrywkowych. Fabuła Oczywiście, nie będę się tu rozpisywał o za...