Posty

Wyświetlam posty z etykietą lektura

[O] Hanna Bogoryja-Zakrzewska, Katarzyna Błaszczyk - Zdarzyło się naprawdę

Obraz
"Zdarzyło się naprawdę. Opowieści reporterskie" to mój tegoroczny (dodatkowy) prezent pod choinkę. Autorki, dawniej reporterki radiowe, dziś prowadzą Torbę reportera i podkastera , czyli serwis ze szkoleniami, publikacjami i podkastami. Książka sięga do owej działalności reporterskiej i jest swego rodzaju zwieńczeniem czternastu historii poznanych już wcześniej. Autorki pokazują nam, co stało się z bohaterami reportaży w dalszym czasie i przyznam, że jest to dość ciekawy zabieg. Bo zwykle zapominamy, że mimo opowiedzenia czyjejś historii ona często nie zatrzymuje się, tylko rozwija dalej, zaś sam reportaż może (choć nie musi) wpłynąć na ten dalszy bieg. Czy tak się stało, czy coś się zmieniło? Na lepsze? Na gorsze? Oto dostajemy odpowiedzi. Nie chcę tutaj opisywać kolejnych rozdziałów, kolejnych opowieści, bo te najlepiej poznać osobiście. Mnie zaskoczyło, jak wiele z tych historii już znałem wcześniej, choć nie z oryginalnych reportaży. Po prostu czytałem o nich tu i ów...

[A] Henryk Sienkiewicz - Sachem (wersja druga)

Obraz
Dwa lata temu nagrałem i opublikowałem "Sachem" Sienkiewicza, jeden z pierwszych audiobooków , popełnionych przeze mnie. Ostatnio nagrałem nową wersję - w sumie na zasadzie eksperymentu. Nie słuchałem wcześniej tej starej wersji, po prostu nagrałem i obrobiłem nową, po czym dopiero wtedy dokonałem porównania. Zanim opiszę swoje wnioski, zapraszam do posłuchania, jeśli ktoś chętny: Autorzy najróżniejsi - Pojedyncze by GadesLector Podstawowa różnica jest chyba taka, że ta pierwsza wersja jest bardzo "misiowato-zasypiająca", przynajmniej tak to dzisiaj odbieram. Nowa różni się od niej zdecydowanie pod tym względem. Jeśli chodzi o jakąś ekspresję i zaangażowanie w tekst, też jest (chyba) nieco lepiej współcześnie, choć mnie samemu trudno to właściwie ocenić. Za to na pewno jest wyraźniej. Czy to oznacza, że stałem się lektorem? Raczej nie, bo im więcej zdobywam doświadczenia, tym bardziej mam wątpliwości, czy ja się w ogóle na lektora nadaję. Za to cieszy mnie ...

[O] Stanisław Lem - Bajki robotów

Obraz
Może dziwić, że opisuję tak starą pozycję książkową - w końcu jej geneza sięga lat sześćdziesiątych XX wieku i pewnie wszyscy już o niej słyszeli. Niemniej wracam do niej regularnie, a przygodami Klapaucjusza i Trurla zaciekawiłem nawet Perełkę, która do teraz się śmieje na wspomnienie "Maszyny Trurla" i "Wielkiego lania". Dlatego chciałbym mimo wszystko wspomnieć i przypomnieć. Dla tych, których do tej pory dziedzictwo Lema ominęło, krótka informacja. "Bajki robotów" to zbiór opowiadań naszego wielkiego pisarza, bodaj najprzystępniejszy ze wszystkich przez niego opublikowanych. Można go często pomylić z "Cyberiadą", która jest zbliżona charakterem i zawiera opowiadania głównie dotyczące właśnie Wielkich Konstruktorów, czyli Trurla i Klapaucjusza. Opowiadania są najróżniejsze, od stosunkowo poważnych czy budzących grozę, jak "Biała śmierć" przez zabawne perypetie Konstruktorów po nieco filozoficzne rozważania przemycone na przyk...

[O] Arkady Fiedler - Dywizjon 303

Obraz
Wypożyczyłem całkiem niedawno z biblioteki "Dywizjon 303" Arkadego Fiedlera, głównie z myślą o tym, żeby przeczytać go jako audiobooka . Pamiętam z czasów szkoły, jak piorunujące wrażenie robiły na mnie opisy dokonań polskich pilotów, broniących Anglii w 1940 roku, więc nic dziwnego, że myśl o ponownej lekturze była dla mnie atrakcyjna. Zwłaszcza że przecież do "Wyspy Robinsona" także wracałem po latach z nieukrywaną przyjemnością. I tym razem też się nie zawiodłem. Czytałem z wypiekami na twarzy. Tylko że... lektury starczyło na jedno popołudnie!... Strasznie krótki ten "Dywizjon". Patrząc zdroworozsądkowo, to faktycznie, przecież opisuje on bardzo krótki horyzont czasowy, lato 1940 roku. Ale co z tego, jeśli chciałoby się więcej i więcej! Szkoda - pozostałem ze sporym niedosytem. Inna sprawa, że obecnie inaczej odbieram całą tę książkę. W szkole nie miałem wiedzy o politycznych kulisach całości (a i nauczycielka nie kwapiła się wyjaśnić zachowani...

[O] Boris Akunin - Nie żegnam się

Obraz
Prawie równo rok temu czytałem "Czarne miasto" , które powinno być ostatnią częścią przygód radcy stanu, Fandorina. I od razu uprzedzam tych, którzy jeszcze nie czytali tej czy właśnie poprzedniej części - do momentu zakończenia lektury nic tu po Was, jeśli nie chcecie sobie psuć lektury. Będę ujawniał fabułę, bo bez tego nie sposób pisać o "Nie żegnam się". Resztę zapraszam. Poszli sobie? No, kto nie poszedł, to będzie się miał z pyszna. Jak można się spodziewać, końcówka poprzedniej powieści nie okazała się ostatecznym końcem naszego ulubionego bohatera. "Nie żegnam się" zaczyna się od scen, w których Masa transportuje swojego pana do Moskwy. Fandorin jest nieprzytomny, w śpiączce, bo - jak się okazuje - strzał mający go zabić jednak nie spełnił swojej roli. Oprócz tego zbiegu okoliczności mamy też sporą dawkę wschodniej mistyki, która nieco uwierała mnie już poprzednio. Tutaj jest jeszcze gorzej - bo początek powieści wygląda jak nieporadna próba ...

[O] Józef K. Lasocki - Podstawowe wiadomości z nauki o muzyce

Obraz
Wiecie co, ja tam może jakoś okrutnie stary nie jestem, ale jednej rzeczy brakuje mi we współczesnych publikacjach. Rzetelności. No, dobrze, dwóch rzeczy: rzetelności i trzymania się tematu. Oczywiście, trafiają się dobre publikacje (na przykład e-booki od Ewy i Piotra ), ale większość obecnie piszących przyjęła zachodni styl: ma być lekko, przyjemnie, z humorem, dużą liczbą ilustracji, prostymi przykładami. I dobrze, takie publikacje są potrzebne i wcale nie mówię, że są złe. Mnie jednak brakuje momentami zwykłych akademickich podręczników, pisanych przez osoby z dużą wiedzą. Żebym mógł po prostu postudiować sobie jakiś temat, nie tracąc tygodnia na przebijanie się przez luźne uwagi wesołego autora - mam nadzieję, że wiecie, o czym mówię. I książka Józefa K. Lasockiego jest właśnie czymś, na co czekałem. To skondensowana akademicka wiedza o podstawach muzyki. Jest tu wszystko, o co można zapytać na początku formalnej edukacji muzycznej: skąd się wzięła muzyka, jak się ją zapisuje...