Posty

Poczta - podsumowanie

Siostra Be dała mi znać w czwartek, pierwszego sierpnia, że ostatecznie dotarła do niej moja ostatnia przesyłka, możemy zatem oficjalnie ogłosić koniec testu rzetelności poczty. Dla tych, których ominęły moje "zmagania" z ostatnich ponad dziesięciu tygodni krótkie podsumowanie. Test rozpoczął się dwudziestego maja i polegał na tym, że każdego poniedziałku wysyłałem do samego siebie kopertę z datą wysyłki, żeby sprawdzić, po jakim czasie koperta ta znajdzie się w mojej skrzynce pocztowej. Każdej środy Siostra Be wysyłała list z Kościana, który miał dotrzeć także do mnie (list, naturalnie, również był opatrzony datą wysłania). Na tej podstawie chciałem uzyskać informację, jak szybko moja lokalna poczta dostarcza przesyłki i czy ewentualne problemy wynikają z braku organizacji w mojej miejscowości, czy to efekt słabej pracy całej poczty (stąd pomysł na wysyłkę z Wielkopolski). Oczekiwania? Skoro zostają wysłane dwie przesyłki tygodniowo, a zwykły list krajowy powinien ...

[A] Jan Parandowski - Mit o Orfeuszu i Eurydyce

Na przekór problemom ze sprzętem, postanowiłem nagrać krótki fragment mojej ulubionej "Mitologii" Jana Parandowskiego. A że akurat byliśmy z Perełką przy opowiadaniu o Orfeuszu i Eurydyce, stanęło właśnie na tym. Zapraszam zatem do słuchania: Autorzy najróżniejsi - Pojedyncze by GadesLector

Walc "Szczęście"

Obraz
Czasem zdarza się tak, że odkrywam na nowo jakiegoś wykonawcę, kiedy jestem już nieco znużony tym, czego słucham sobie co dnia. Tym razem padło na przeboje Łucji Prus, a konkretnie na krótki utwór Walc "Szczęście" , kończący płytę z "Platynowej kolekcji": Piękna melodia, piękne słowa i piękny głos - czy trzeba Wam czegoś więcej?

Garść statystyk

Obraz
Jako że mijam właśnie 1300. wpis na blogu (dacie wiarę?), odkurzyłem mój programik do badania statystyk, bo wiadomo, jak nie ma żadnego ciekawego tematu w sezonie ogórkowym, to robi się podsumowania i analizy (ostatnie takie podsumowanie robiłem cztery lata temu ). Zatem garść ciekawostek na temat bloga Ladaco : Całkowita liczba wpisów 1301 Średnia liczba wpisów rocznie 143 Najobfitszy rok 2015 (298 wpisów) Najobfitszy miesiąc czerwiec 2016 (35 wpisów!) Średnio najwięcej wpisów maj (około 18) Średnio najmniej wpisów grudzień (około 10) Średnia liczba wyświetleń dziennie 58 Liczba wyświetleń w ostatnim miesiącu 1 849 Łączna liczba wyświetleń 227 647 Najpopularniejszy wpis Rysowanie komiksów bez rysowania (18 398 odsłon) Liczby liczbami, ale kiedy sobie uświadomię, że w 2015 roku prawie codziennie coś publikowałem, a w czerwcu 2016 - nawet więcej niż raz dziennie... Czyste szaleństwo! Doprawdy, nie mam bladego poję...

Środek lata

Obraz
No i mamy koniec lipca, a jutro - początek sierpnia. Niestety, lato pomyka naprzód bardzo szybko i nie ma dla nikogo litości. Pogoda ostatnio nieco się zbiesiła - na przemian duszna gorącość i ulewy, przechodzące czasem w burze. Komary wczorajszej nocy cięły tak bardzo, że teraz - pisząc te słowa - muszę od czasu do czasu drapać się nie tylko po przedramionach, ale i palcach! To chyba najbardziej nielubiany przeze mnie element lata - chmary komarów. I nawet niechby gryzły, jeśli już muszą, ale niech one - na litość boską - nie bzyczą! Oszaleć można, kiedy próbujesz zasnąć, a ci takie ladaca latają nad uchem! Z rzeczy innych - o rowerze pisałem ostatnio , może zatem warto wspomnieć o "dokonaniach" audio. A tych jest zatrważająco mało. W zasadzie jedyną na tym polu aktywnością jest nagrywanie audiobooków. Aktualnie nagrane (a nieopublikowane) są trzy i czekają na obróbkę. A czekają dlatego, że jest to żmudna robota, zajmująca bardzo dużo czasu - przynajmniej na obecnym eta...

Jeździłem trochę

Obraz
Niedługo mijają dwa miesiące, odkąd otrzymałem rower na imieniny - pora zatem sprawdzić, czy z niego w ogóle korzystam? Wbrew obawom - tak. Jeżdżę może nie codziennie, bo czasem upalna pogoda dość mocno zniechęca do korzystania z roweru, zwłaszcza po długim dniu pracy, ale w miarę regularnie udaje się zaliczać kolejne przejażdżki. Na razie dość krótkie, bo robię średnio ok. 10km na dzień, ale zawsze to więcej niż nic. Dodatkowym profitem okazuje się lepsze poznawanie okolicy niż to miało miejsce do tej pory. Zwyczajnie zapuszczam się w uliczki czy drogi, na które na pewno nie wjechałbym samochodem, raz ze względu na ich nikłą szerokość, a dwa - bardzo kiepską nawierzchnię. Zwykle dochodzi jeszcze czynnik trzeci, czyli nieznane zakończenie danej drogi - a jeśli jest ono "ślepe", a nie będzie można nawrócić? Jechać na wstecznym? Z rowerem nie ma takich problemów. Pałac w Szczodrem, dróżka odkryta podczas przejażdżek W międzyczasie doposażyłem się trochę - koszulka,...

Nie ruszając się z ogródka

Obraz
Kiedyś niemal zawsze za przyrodniczymi zdjęciami ganiałem gdzieś po polach, łąkach i lasach. Teraz jednak czasem wystarczy po prostu wyjść z aparatem do ogrodu - czy może być coś przyjemniejszego dla fotograficznego leniucha? Zapraszam zatem na porcję ogrodowych kolorów: No i najważniejsze - ogródkowe zbiory:

Poczta - podsumowanie tygodnia nr 10

I tak oto minął dziesiąty, ostatni tydzień testu rzetelności lokalnej poczty. Oczywiście po tym, jak otrzymałem w zeszłym tygodniu cały pakiet, do teraz nie dotarło kompletnie nic. Postanowiłem też zrobić Siostrze Be niespodziankę i ostatnią przesyłkę wysłałem do niej, a nie do siebie. Rzecz jasna, nie dotarła do tej pory, ale szczerze mówiąc, nie spodziewałem się niczego innego. Na ostateczne podsumowanie przyjdzie czas, gdy wszystkie przesyłki wreszcie dotrą, gdzie mają dotrzeć. Na razie pozostaje uzbroić się w cierpliwość i liczyć dni (tygodnie?)...

[S] Poranne nastroje cz. 2

Obraz

[S] Poranne nastroje

Obraz
Niech nawet droga do pracy będzie okazją do podziwiania cudów natury!

FaceApp dodaje mi lat

Obraz
Ostatnio wiele słyszy się o aplikacji FaceApp - pojawia się mnóstwo zdjęć, głównie tak zwanych celebrytów, na których są oni postarzeni. Bo FaceApp to specjalizowana aplikacja do modyfikowania ludzkich twarzy, a postarzanie jest jedną z jej funkcji. Dlaczego o tym w ogóle piszę? Bo po którymś obejrzanym zdjęciu stwierdziłem, że muszę to sprawdzić, bo efekty prac programu wydały mi się zaskakująco dobre - to znaczy na tyle realistyczne, że byłem ciekaw, jak to działa w praktyce. Zainstalowałem więc FaceAppa na smartfonie, zrobiłem klasyczne selfie z rączki i zerknąłem w przyszłość (chociaż program oferuje nie tylko postarzanie, ale o tym zaraz). Efekt zwalił mnie z nóg: Przyznacie, że wygląda to realistycznie, no nie? Zwłaszcza na zdjęciu tej jakości - nie sposób odgadnąć, że to fotomanipulacja i to znacząca. Ja jestem pod dużym wrażeniem algorytmów FaceAppa , przynajmniej tych konkretnych. Bo oprócz tego aplikacja oferuje dodawanie uśmiechu (również działa bardzo dobrze), doda...

Środek lata w ogródku

Obraz

Poczta - podsumowanie tygodnia nr 9

Obraz
Zgodnie z oczekiwaniami, tydzień dziewiąty kończę z kompletem korespondencji z ostatnich trzech tygodni. Są listy od Siostry Be (jeszcze raz dziękuję!), są moje przesyłki, jest także numer "Pixela". Bardzo to intrygujące, prawda? W zasadzie nie bardzo jest po co wysyłać przesyłkę numer 10, bo z góry wiadomo, że dojdzie najwcześniej po dwóch, trzech tygodniach, jednak zrobię to z dwóch powodów. Po pierwsze, takie było założenie początkowe, więc wypada się tego trzymać. Po drugie, i tak mam zakupione kopertę i znaczek, więc nie ma już nic do stracenia. Tyle na dzisiaj, na podsumowanie ostateczne przyjdzie czas za tydzień (albo i później, bo w sumie wypadałoby poczekać, aż ostatnie przesyłki dotrą do mnie).