[3D] 3D z ciekawości
Słyszeliście, a i pewnie widzieliście nieraz grafikę 3D, prawda? Teraz jest jej coraz więcej, wiele reklam i filmów w ogóle by nie powstało (albo wyglądałoby dużo gorzej), gdyby nie fotorealistyczna grafika 3D. W czasach młodości, gdy szczytem marzeń była Amiga 500 , czytało się w Bajtku czy innym Komputerze o wielogodzinnych obliczeniach, mających na celu obliczenie (wyrenderowanie) pojedynczego obrazu. Z równań opisujących tak zwaną scenę i istniejące na niej obiekty oraz z uproszczonych, a jednak skomplikowanych wzorów opisujących wędrówkę pojedynczych promieni światła, powstawały obrazy, które dzisiaj może śmieszą już sztucznością, wtedy jednak powodowały tak zwany "opad szczęki". Dziś komputery są dużo, dużo szybsze, a jednak nie dość szybkie, by fotorealistyczną grafikę pokazywać w czasie rzeczywistym. Graficy zatem i animatorzy siedzą przy modelach 3D, po czym uruchamiają renderowanie i idą na kawę (albo spać). Na co to komu w normalnym życiu No i fajnie, animato...