piątek, 7 sierpnia 2015

3 komentarze:

  1. Ah joj! A my widzieliśmy tych wracających. Niezła kolekcja tatuaży... :)
    Jedni, sądząc po strojach, wracali z Woodstock. Drudzy, sądząc po strojach, wracali z festiwalu w Wolinie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :D Na Wolin to sam bym się wybrał, gdybym mógł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W Wolinie jestem po prostu zakochana. :) Jak dla mnie to jest tam pięknie, niezależnie od tego czy jest tam festiwal, czy nie. :) Miejsce ma w sobie "to coś".
    Lubię tę weryfikację obrazkową, która czasem się włącza. Teraz musiałam wybierać ciężarówki. :)))

    OdpowiedzUsuń