Posty

Wyświetlam posty z etykietą xlr

[W] Niskoprofilowy kabel XLR dla Shure SM7B

Obraz
Ostatnimi czasy mikrofon Shure SM7B przeżywa w moim studio drugą młodość, choć pewnie nie taką, jakiej by sobie życzył. Nie deklasuje bowiem konkurentów i nie wygrywa z nimi, a tylko służy jako punkt odniesienia, swego rodzaju referencja przy poszukiwaniu mikrofonu o w miarę neutralnym, a nawet nieco ciemnym brzmieniu. I właśnie to porównywanie okazało się nieco irytujące z powodu... szczególnego umieszczenia gniazda XLR w SM7B . Uniemożliwia ono stosowanie kątowego wtyku XLR , który jest niezmiernie przydatny i wygodny przy podpinaniu mikrofonów pojemnościowych. Pomyślałem jednak, że przecież wtyki niskoprofilowe powinny się sprawdzić w obu przypadkach - nawet jeśli kolidują z mocowaniem statywowym, mają na tyle przestrzeni na obrót, że da się ten kabel jednak poprowadzić. Po sprawdzeniu na już spreparowanych kablach z wtykami niskoprofilowymi, które sporządziłem do nagrywania w terenie, pozostało zamówić odpowiednie komponenty: Przygotowania zakończone! Lutowanie niskop...

[W] Półwieczny mikrofon - Tonsil MDO IX 676

Obraz
Kolega Rafał z kanału Ciekawe Urządzenia wpadł na pomysł, by kupić za niewielkie pieniądze jakiś stary mikrofon produkcji polskiej i spróbować go "reanimować", by porównać jakość nagrań ze współczesnymi modelami. Pomysł karkołomny i skazany, zdawałoby się, na niepowodzenie, ale w sumie dlaczego nie? Rafał podesłał mi jeden egzemplarz, kupiony za kilkadziesiąt złotych, ja sam dokupiłem drugi za podobną kwotę i czekałem na paczki. Dotarły. Dopisek z 26 marca 2024: już po publikacji przerabiałem jeszcze dwa cudze egzemplarze i dokupiłem dwa swoje, zatem w sumie przez moje ręce przeszło sześć MDO IX z różnych lat, co wpłynęło na postać tego wpisu - stąd "sposób drugi", który wypróbowałem i bardziej mnie przekonuje. Nie wyrzucałem sposobu pierwszego, bo dziwnym trafem i on działa, jednak wyczytałem, że faktycznie przepuszczenie zasilania phantom przez tak przerobiony mikrofon może spalić (i zapewne spali) transformator. 50 lat minęło... Jeden z mikrofonów datowan...

[W] Wtyczka XLR do pomiaru szumu przedwzmacniacza

Obraz
Bawię się czasem w testowanie urządzeń nagrywających (w rodzaju rejestratorów audio czy interfejsów audio). Jednym z dość istotnych parametrów są szumy własne przedwzmacniaczy mikrofonowych - jak się okazuje, nie jest wcale takie oczywiste, jak przeprowadzić pomiar takich szumów. Szumy przedwzmacniacza są istotne szczególnie w momencie używania mikrofonów dynamicznych, bo to głównie w ich przypadku okazuje się, ile wart jest konkretny przedwzmacniacz (przy podłączeniu mikrofonów pojemnościowych to ich szumy własne są bardziej znaczące, szumy przedwzmacniacza są w tym przypadku w zasadzie nieistotne). Na tak zwany "chłopski rozum" zdawałoby się, że trzeba zmierzyć po prostu szum przedwzmacniacza w momencie, w którym nic nie jest podłączone. Niestety jednak, to nie jest dobra metoda. Niczym nieobciążone wejścia szumią BARDZIEJ niż te, do których podłączono mikrofon. Z kolei podłączenie dowolnego mikrofonu dynamicznego generuje inne problemy - w sygnale pojawia się także skład...

[W] Kabelkologia lutowana

Obraz
Przyznam, że czasami irytują mnie grube i niezbyt elastyczne kable XLR. Niby rozumiem, skąd takie a nie inne właściwości, ale kiedy mam do spięcia z rejestratorem dwa mikrofony typu "paluszek", to rozpacz mnie ogarnia. Długo szukałem rozwiązania i chyba znalazłem. Otóż trafiłem na wtyki XLR firmy Roxtone (trafiłem przypadkowo, więc nie jest to żadna płatna reklama wspomnianej firmy) - modele LX3F i LX3M . Jak łatwo zgadnąć, to wtyki XLR, odpowiednio żeńskie i męskie. Cóż w nich szczególnego? Po pierwsze, są to wtyki kątowe, ale nie takie, jak poprzednio montowany wtyk "tradycyjny" . Są to specjalne wtyki "niskoprofilowe". Same wtyki nie załatwiają wszystkiego - potrzebowałem jeszcze odpowiedniego kabla. I znalazłem - Cordial CMK209 . Wystarczyło tylko połączyć jedno z drugim. Prace szły szybko Przygotowanie stanowiska pracy nie zabrało dużo czasu - dzięki nabieraniu wprawy, nie potrzebuję już aż tak wielu narzędzi co kiedyś. Tradycyjnie więks...

[W] Kątowy wtyk XLR

Obraz
Ostatnimi czasy praktycznie nie nagrywam mikrofonami dynamicznymi, przestawiając się właściwie wyłącznie na "pojemnościówki". W związku z tym coraz bardziej zaczęła mi dokuczać pewna, dość nieoczywista wada takiego rozwiązania: Długi wtyk i gruby kabel = dużo zajętego miejsca Jak widać, standardowy wtyk XLR nie dość, że jest sam w sobie dość długi, to jeszcze wychodzący z niego kabel jest gruby i mało podatny na zaginanie. W efekcie, zwłaszcza w pracy, podczas rozmów pojawia się problem. Zazwyczaj muszę jednocześnie korzystać i z mikrofonu, i z myszki wraz z klawiaturą. No i oczywiście, zahaczam rękami o wspomniany kabel - stąd moja skłonność do mocowania mikrofonów "do góry nogami". Niestety, mikrofon zamocowany w ten sposób może i nie blokuje rąk, ale za to bardzo skutecznie zasłania ekran... Na szczęście są do kupienia wtyki kątowe, choć nie są one aż tak popularne, jak ich standardowi bracia. Zakupiłem dwie pary (po dwa wtyki męskie i dwa żeńskie) i prz...

[W] Kabelki i nie tylko

Obraz
Wpisów na blogu mało ostatnio (przynajmniej na tym, bo dźwiękowo-muzyczny ma się całkiem nieźle). Wszystko właśnie przez to, że na początku tego roku jeszcze bardziej zaangażowałem się w podkastowanie, organizowanie rozmów, obróbkę, testy i tak dalej, i tak dalej. Nic dziwnego, że więcej ostatnio wpisów warsztatowych w rodzaju ulepszenia testera kabli XLR - tym bardziej, że lutowania kabli też jest ostatnio dużo, niekoniecznie mikrofonowych. Żeby zatem dać świadectwo, że faktycznie coś się dzieje, dzisiaj krótka wzmianka o lutowaniu kabla XLR, ale takiego z konkretnym przeznaczeniem. Kiedy bowiem nagrywamy z Perełką "Radio Zosia" czy też robię testy nie na głównym ramieniu mikrofonowym, to fajnie byłoby móc podłączyć mikrofon z drugiego ramienia bez ciągnięcia kabla po powierzchni biurka. Zawsze to dodatkowa robota i dodatkowy bałagan. Pomyślałem zatem, że zrobię dwa kable, które przymocuję na stałe pod biurkiem. Jeden posłuży do podłączenia mikrofonu bezpośrednio do R...

[W] Tester kabli XLR - ulepszenie

Obraz
Gdzieś tak w połowie grudnia zeszłego roku zbudowałem sobie tester kabli XLR , bo troszkę tych kabli wówczas robiłem i potrzebowałem szybko sprawdzać, czy wszystkie połączenia działają prawidłowo. Zasada działania była prosta - podłączam testowany kabel do skrzyneczki i sprawdzam wszystkie kombinacje pinów za pomocą sześciu przycisków. Jeśli między pinami jest połączenie, żaróweczka świeci, a nic się nie dzieje, jeśli połączenia brak. Taka konstrukcja pomagała nie tylko sprawdzić, czy żyły są prawidłowo połączone, ale także, czy nie są połączone nieprawidłowo (np. 1 zwiera i z 1, i z 2). Całość działała z pojedynczym akumulatorkiem 18650 i szybko okazało się to niewygodne - akumulatorek wyjmowałem ze skrzyneczki, bo mam awersję do trzymania akumulatorków w urządzeniach, jeśli nie używam ich przez jakiś czas. Z kolei później musiałem wyjmować akumulatorek z szuflady, sprawdzać czy jest nadal naładowany i instalować w testerze. Arek Lubaszka pokazywał mi swój tester do joysticków, gd...

[W] Tester kabli XLR

Obraz
Odkąd zająłem się "produkcją" kabli XLR, prześladowała mnie pewna absurdalna myśl. Otóż gotowy kabel warto zawsze przetestować - i to nie tylko, czy połączone zostały odpowiednie żyły, ale też, czy NIE zostały połączone nieodpowiednie. Dotąd robiłem to po prostu miernikiem, próbą ciągłości, dotykając po kolei wszystkich kombinacji pinów. Ale na jednym filmiku, z którego uczyłem się lutowania, zauważyłem... tester. Czyli taką niewielką skrzyneczkę, do której podpina się gotowy kabel i od razu widać, czy wszystko jest ok. No i oczywiście zapragnąłem mieć coś takiego, chociaż kable robię okazyjnie. Z tego właśnie względu sensowność całego przedsięwzięcia - zbudowania własnego testera - jest iluzoryczna. Wprawdzie na podzespoły wydałem raptem pięćdziesiąt złotych z przesyłką, więc sporo mniej niż za tani, gotowy miernik, ale - po co? Musiałem to sobie uzasadnić, więc sięgnąłem po aspekt edukacyjny. Przekonałem sam siebie, że przecież to będzie COŚ, kiedy sam obmyślę i zbuduję ...

[W] Kable XLR na wymiar i do koloru

Obraz
Od ostatniego "poważnego" lutowania minęły prawie dwa lata . Wtedy jakoś sobie dałem radę, ale gdy niespełna dwa tygodnie temu próbowałem zmusić do pracy Trust Starzz , mikrofon elektretowy, okazało się, że warsztat wymaga dopracowania. I wtedy mnie olśniło - miałem zamawiać niedługo dwa nowe kable XLR do połączeń mikrofonowych. Może w ramach ćwiczeń zrobić je samodzielnie? Przygotowania Zmagania ze Starzzem nauczyły mnie jednego - na poważnie z tym, co mam, pracować się nie da. Przede wszystkim chodzi o lutownicę, która jest najprostszym możliwym modelem oporowym, podłączanym bezpośrednio do gniazdka. Brak kontroli temperatury, brak możliwości łatwego wyłączenia bez wyrywania wtyczki z gniazdka, niestandardowe groty - to wszystko skłoniło mnie do zastąpienia jej stacją lutowniczą. Brzmi groźnie i profesjonalnie, ale okazuje się, że takie stacje lutownicze (te amatorskie, oczywiście) cenowo nieznacznie tylko przekraczają pułap 100zł. Zdecydowałem się na Yihua 936A . Do t...