Posty

[W] Panele na ścianę marsz!

Obraz
Jakiś czas temu wykonałem dwa dodatkowe panele do mojego domowego studia. Stały sobie spokojnie pod stołem, a podczas nagrywania ustawiałem je sobie w dogodnych miejscach. Ostatnio jednak, w ramach poprawiania jakości nagrań, próbowałem nagrywać na stojąco i okazało się, że mając obok siebie ścianę bez żadnych ustrojów akustycznych, ponownie rejestruję pogłos (grrrr!) Nie pozostało mi nic innego, jak tylko wymyślić sposób zamocowania moich paneli na ukośnej ścianie. I wierzcie mi, dumałem nad tym i dumałem - przykleić? zastosować jakieś haczyki? Oczywiście, sprawę komplikował fakt, że ściana jest zrobiona z karton-gipsu, którego zwykłe wkręty i kołki się nie imają (a raczej wykruszają otwór i wypadają z niego). Trzeba było pójść po rozum do głowy. Najpierw rozwiązałem problem "wkręcania się" w karton-gips. Okazało się to prostsze niż myślałem - po prostu trzeba mieć odpowiednie kołki z gwintem o dużej głębokości bruzdy. Skoro tak, to trzeba jeszcze jakoś panele zamonto...

[A] Maria Terlikowska - Dwa koty i pies trzeci - Dwa koty i pies trzeci

Obraz
Dziś ostatnia część opowieści o sympatycznych zwierzakach. Przyjeżdża Babcia Kowalska i od niej będzie zależeć wszystko. Co ma do tego zepsuty bambosz? Zapraszam do czytania i zamieszczania komentarzy o całości cyklu - czy się podobał? Czy muzyczny początek ma sens? Czytam za szybko czy za wolno? Zbyt niewyraźnie? Wszelkie uwagi mile widziane!

[W] Jeszcze jeden nóż

Obraz
Jako że pierwszy nożyk do papieru udał się nadspodziewanie dobrze, postanowiłem spróbować zrobić drugi, nieco inny. Żeby nie było, że przypadek. Tym razem było jednak prościej, bo już wiedziałem, co i jak. Jako że do pracy przystępowałem "z marszu", na szybko naszkicowałem kształt noża na resztkach bukowej deseczki: Odciąłem grzbietnicą cały potrzebny kawałek, zamocowałem w imadle i przystąpiłem do "rzeźbienia" pilnikiem-zdzierakiem. To naprawdę efektywna metoda! Zgrubnie ukształtowany nóż trafił teraz do bardziej dokładnej obróbki grubym papierem ściernym, która to obróbka miała za główne zadanie zlikwidować głębokie bruzdy, powstałe tu i ówdzie podczas zdzierania pilnikiem: Po wstępnym szlifowaniu zmieniałem gradację papieru z 60 na 120, 240, 800 i w końcu 1500. Ostatni etap to tradycyjnie olejowanie i nakładanie wosku. Oto gotowy nożyk, na tle koperty służącej do testowania skuteczności (wynik: nożyk działa całkiem dobrze!): No, to w kwe...

[A] Maria Terlikowska - Dwa koty i pies trzeci - Lata mucha koło ucha

Obraz
Pikuś prawie polubił Mruczka. Na tyle, by pozwolić przeprowadzić mu łowy na bzyczącego przeciwnika. Co z tego wynikło? Czy Pikuś był zadowolony z efektów? Za chwilę dowiecie się, jak łapać muchę na szybie:

Odszedł Adam Słodowy

Obraz
Z przykrością powtarzam smutną wiadomość - wczoraj, 10 grudnia, w wieku 96 lat zmarł Adam Słodowy. Myślę, że z mojego pokolenia znał go chyba każdy, a dla wielu dużą rolę odegrały i jego programy o majsterkowaniu, i choćby serial animowany "Pomysłowy Dobromir", którego był pomysłodawcą i scenarzystą. Źródło zdjęcia Żegnaj, Mistrzu!

[O] Pół wieku poezji później

Obraz
"Wiedźmin" od Netfliksa już za parę dni, a tymczasem na YouTube pojawił się... pełnometrażowy film, zrealizowany przez Polaków. Fanów. No i muszę powiedzieć, że jestem nieco rozdarty, bo jeśli chodzi o zdjęcia, muzykę i dużą część aktorów, to jest tu zdecydowanie lepiej, niż w polskim serialu sprzed dwudziestu lat. Twórcy czerpią garściami z klimatu gier CD Projektu , zwłaszcza trzeciej części i wypada to nieźle. Stroje i ogólnie wygląd postaci oraz "miejscówek" też wypadają raczej dobrze. Fabuły nie będę zdradzał, powiem tylko tyle, że głównym bohaterem wcale nie jest tu Geralt. I dobrze. Natomiast to, do czego można (należy?) się przyczepić, to dłużyzny i sceny walk. Film chyba starał się być za bardzo "poetycki" i np. sam wstęp nuży już po minucie, mimo bardzo fajnych zdjęć. Podobnie walki - są przeciągnięte i mało dynamiczne (choć, jak na "amatorską" produkcję, nie takie znowu tragiczne). Ja mam nadzieję, że chociaż w Netfliksowym ...

Wybór książki do czytania

Obraz
Wczoraj skończyłem nagrywać "Wyspę Robinsona" Arkadego Fiedlera. Wprawdzie to wcale nie koniec pracy, bo trzeba jeszcze ten cały materiał obrobić, ale już w trakcie tego procesu, który będzie siłą rzeczy rozłożony na długie tygodnie, mógłbym nagrywać coś nowego. Pytanie: co? Jeśli macie jakieś swoje typy, ulubione książki (w miarę możliwości niezbyt obszerne), które chcielibyście usłyszeć, to wpisujcie tytuły i nazwiska autorów w komentarzach. Dobrze, gdyby książka miała już swoje lata i była dostępna np. w serwisie https://wolnelektury.pl/ - wówczas prawdopodobnie nie trzeba będzie zabiegać o zgody na publikację. To co, pomożecie?

ERA4 w zamian za głos

Obraz
Kilka dni temu opisywałem na gadesowym blogu wrażenia z testowania pakietu ERA4 . Jest to pakiet wtyczek VST do "naprawiania" dźwięku: usuwania szumów, pogłosu, głosek wybuchowych, "esek" itp. Jednym słowem coś potencjalnie bardzo pożytecznego dla kogoś, zajmującego się (choćby amatorsko, jak ja) nagrywaniem audiobooków . Pakiet jak pakiet, niektóre jego elementy wypadły w teście gorzej, inne lepiej. Tak czy inaczej, na powyższym artykule miała się zakończyć moja przygoda z ERA4 , bo zwyczajnie nie mam akurat prawie stu dolarów, jakich sobie życzy producent (i to po obniżce, regularna cena to ponoć ponad 350 dolarów). Ale... Jakież było moje zdziwienie, gdy w sobotę znalazłem w skrzynce e-maila od producentów, że widzieli mój wpis (?!) i, skoro nagrywam audiobooki , to proponują mi układ. Ja im sprezentuję do celów badawczo-poznawczych kilka dłuższych fragmentów i opiszę mój sposób działania, a oni... udzielą mi licencji na cały pakiet. No, tego się nie spo...

[A] Maria Terlikowska - Dwa koty i pies trzeci - Ostrożnie, zły pies!

Obraz
Czy Pikuś potrafi popędzić kota? A czy potrafi popędzić psa? Albo chociaż pieskiego kundla? Zapraszam na odcinek pełen akcji, przemocy i niewybrednych epitetów :)

[W] Nożyk do papieru

Obraz
Tak sobie wymyśliłem, że zrobię dla Siostry A - jako prezent urodzinowy - nożyk do papieru. Wprawdzie ciągle gryzła mnie myśl, że mogłem już jej kiedyś w przeszłości dać coś podobnego, jednak na pewno nie zrobionego własnoręcznie. Materiałem stała się bukowa deseczka do krojenia, a raczej jej resztki (kochajmy bukowe deseczki, bo tak szybko się kończą!), Odciąłem odpowiedni fragment, długi na ok. 23cm i narysowałem na nim zaplanowany kształt noża: Zrazu myślałem, żeby ten kształt wycinać wyrzynarką, ale w końcu miałem zaprzestać hałasów, poza tym trudno byłoby całość obrabiać wyrzynarką właśnie - i tak musiałbym sięgnąć po pilniki. Zamocowałem zatem drewienko w imadle i wziąłem się do pracowitego zdzierania materiału. Zawczasu narysowałem sobie linie na węższej krawędzi i systematycznie obracałem nóż w imadle, zbierając drewno równomiernie z każdej strony. Wszystko po to, by się nie okazało po chwili nieuwagi, że właśnie przepiłowałem się na wylot. Powoli z deseczki wyłaniało ...

[A] Maria Terlikowska - Dwa koty i pies trzeci - Na gładko

Obraz
Siódme urodziny najmłodszego Kowalskiego to okazja do doskonałej zabawy. I to w sposób, który Kowalskim zjeżyłby włosy na głowie! Po tej części każdy, kto ma zwierzaka w domu, troszkę mniej będzie mu ufał...

Wyspa Robinsona

Obraz
Podkuszony przez Siostrę Be, kontynuuję zabawę w czytanie książek na głos. Tym razem padło na tytuł dla nieco starszych czytelników-słuchaczy, mianowicie moją ukochaną "Wyspę Robinsona" Arkadego Fiedlera. Obok "Małego Bizona" to jedna z najważniejszych powieści... mego dzieciństwa. Pochłaniałem ją z wypiekami na twarzy, a niektóre fragmenty gorąco rozpalały moją wyobraźnię. Nic dziwnego zatem, że wybrałem ją na pierwszego "pełnoprawnego" audiobooka - jeśli mam coś nagrywać godzinami, to niech chociaż będzie to coś, co lubię. Pewnego zatem dnia, mając już pulpit na książkę , rozłożyłem na nim stare wydanie "Wyspy Robinsona" i przeczytałem na próbę pierwszy rozdział. Potem drugi. A potem kilkadziesiąt kolejnych. W obecnej chwili mam już zarejestrowane mniej więcej 3/4 książki i kilka rozdziałów kompletnie obrobionych. Kiedy więc publikacja? Na to pytanie trudno w tej chwili odpowiedzieć. Napisałem do Pana Marka Fiedlera z pytaniem, czy w og...

[A] Maria Terlikowska - Dwa koty i pies trzeci - Wielki wyczyn Mruczka

Obraz
Psikusy psikusami - a jak zachowają się zwierzaki w obliczu prawdziwego zagrożenia, sprokurowanego przez młodszego Kowalskiego? Posłuchajcie, jak Mruczek daje z siebie wszsytko, co najlepsze:

[W] Organizer na wiertła

Obraz
Przyznam z niejakim wstydem, że w kwestii wierteł panował w moim warsztacie nieporządek. Nie to, żebym miał je porozrzucane tu i ówdzie - wszystkie były ładnie zgromadzone w skrzynce z wiertarką , ale... To "ale" to sposób zgromadzenia: były po prostu wrzucone wszystkie do jednego wora. Za każdym razem, gdy potrzebowałem konkretnego wiertła, musiałem sobie wysypać je do wnętrza skrzynki i pracowicie stamtąd wybierać. Raz, że z pewnością nie było to wygodne, dwa - wiertła nie powinny uderzać o inne metalowe przedmioty, bo może to prowadzić do wyszczerbień albo wręcz zgięć (tak, zgięło mi się wiertełko 3mm, a i jedno 10mm w pewnym momencie wykazało bicie, więc to nie taki wydumany problem). Postanowiłem, że ostatnią "głośną" pracą będzie właśnie przygotowanie stojaka na wiertła. Wiertła mam różnej wielkości, więc stojak musiał uwzględniać wszystkie grubości i długości, postanowiłem zatem zrobić go z dwóch kawałków deski oraz dwóch klocków, które walały się w pojem...

[W] Pulpit dla książki

Obraz
Nagrywam od czasu do czasu jakiegoś audiobooka i choć rozwiązałem już większość technicznych problemów, ciągle borykałem się z... bolącą ręką. Już, już wyjaśniam. Otóż na moim stanowisku "lektorskim" jest dość ciasno. Mikrofon z pop-filtrem zasłania całkiem sporo, więc dotychczas trzymałem książkę lub Kindle'a dość wysoko, żeby móc wygodnie czytać. No i spróbujcie tak, choćby przez kwadrans. Ręka odpada. Jedynym sensownym rozwiązaniem, jakie przyszło mi do głowy, to pulpit lub statyw dla książki. Na drugi (po mikrofonowym) statyw nie mam miejsca, więc pozostał pulpit. Ceny gotowych to przynajmniej kilkadziesiąt złotych, a przecież do zbudowania takowego nie jest potrzebne nie wiadomo jak dużo materiału. Postanowiłem wykonać taki pulpit ze ścinków, zalegających garaż. Początkowo zastanawiałem się, czy komplikować sobie życie, robiąc pulpit z pochylaną powierzchnią, ale ostatecznie stwierdziłem, że skoro ma to być pulpit do czytania audiobooków , to zrobię go ze stały...

[A] Maria Terlikowska - Dwa koty i pies trzeci - Myszy do rozwijania

Obraz
Kłębki wełny czy włóczki oraz koty - to się nie może dobrze skończyć, prawda? A jeśli się w to wszystko wmiesza ktoś jeszcze, o nieszczęście nietrudno. Przed Wami czwarta część przygód Puszka, Mruczka i Pikusia:

[W] Skrzynka rymarska, cz. 2

Obraz
Skrzynka jest nareszcie gotowa, ale zeszło mi na nią więcej czasu, niż początkowo się spodziewałem. Głównym problemem okazały się... wieczka. A raczej to, że do ich wykonania przeznaczyłem zbyt cienką sklejkę. Niestety, fundusze "stolarskie", przynajmniej na ten rok, uległy wyczerpaniu, więc musiałem sobie radzić z tym, co miałem. Początkowo planowałem, że zawiasy mocujące wieczka do skrzyni zamocuję bardzo prosto: korzystając z kleju epoksydowego. Bardzo szybko jednak przekonałem się, że posiadany przeze mnie dwuskładnikowy klej jest co najwyżej taki tobie, a kompletnie nie nadaje się do postawionego przed nim zadania. Mówiąc bardziej obrazowo, na cztery zawiasy trzy odpadły natychmiast, gdy zdjąłem zaciski... Dlaczego winą obarczam klej? Bo miałem kiedyś klej innej firmy, który bez problemu sklejał drewno i metal, a połączenie prędzej trzeba by rozrywać, niżby samo puściło. No nic, przeprosiłem się z wkrętami i zawiasy po prostu wkręciłem, chociaż musiałem do wiecz...

WWW z przeszłości

Obraz
Szperając u Rodziców w starych papierach, znalazłem kilkanaście numerów magazynu WWW , pod kierownictwem Pawła Wimmera. Numery pochodziły z roku 2001 i 2002. Przyznam, że pobieżna lektura jednego z numerów nasunęła mi dwa pytania: co ja ciekawego widziałem w tym tytule, że kupowałem go przez ponad rok? A drugie pytanie: gdzie te wszystkie rewolucyjne pomysły, idee i urządzenia, które miały zawojować świat, a dzisiaj nikt o nich już nawet nie pamięta? Na pierwsze pytanie dość szybko znalazłem odpowiedź - wystarczyło się zastanowić i przypomnieć, jak wtedy wyglądała moja "sieciowa rzeczywistość". Otóż na stancji nie miałem komputera w ogóle, na uczelni korzystałem tylko od czasu do czasu z sali komputerowej (była non-stop zapchana studentami), zaś w domu straszyły rachunki za wdzwaniany dostęp na numer 0202122. Magazyn kupowałem... dla dołączanej płyty CD, na której co miesiąc nagrywano kilkaset megabajtów w miarę aktualnego oprogramowania, od czasu do czasu dając jakąś...