piątek, 17 kwietnia 2015

3 komentarze:

  1. taaaak...gdybym napisała, że mógłbyś uczynić tak, że żel byłby niepotrzebny - pewnie ogoliłbyś Ladaco na łyso, ;))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak pomocna dłoń... :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Pani Modigliani - hm, hm, hm :) Ale łysy Ladaco nie byłby podobny do samego siebie ;)

    @Grażyna - wiadomo, Narrator zawsze pomoże w miarę możliwości :D

    OdpowiedzUsuń