środa, 26 sierpnia 2020

[K] Słabość do kalejdoskopu

Od czasów dzieciństwa mam słabość do kalejdoskopów. Mieliśmy z Siostrą A. taki jeden na spółkę, ze szkiełkami w środku. To było fascynujące, jak mocno potrafiły zmienić się obrazy przy najlżejszym nawet dotknięciu! Tylko trzeba było być ostrożnym, żeby nie zbić luster w środku (tak, to były czasy, gdy nie było jeszcze tyle plastiku wokół). Niestety, obecnie takich fajne kalejdoskopy już chyba nie istnieją, zastąpione przez lekkie i bezpieczne plastikowe wyroby z Kraju Środka.

Niemniej sentyment pozostał, a że sklep Google Play aż pęka w szwach od wszelkiej maści aplikacji, to i kalejdoskopów jest tam mnóstwo, zwłaszcza że zaprogramować tego typu przekształcenia nie jest aż tak trudno. Pobawiłem się kilkoma i zdjęciem mojej gitary. I tak, wiem, trzeba ją było przetrzeć szmatką przed zrobieniem zdjęcia, ale na małym ekranie nie było widać smug. Kilka ruchów palcem i mamy takie obrazy:

Zasmużony oryginał

0 komentarze:

Publikowanie komentarza