Posty

Wyświetlam posty z etykietą opis

[O] Katarzyna Michalak - Dźwięk bez fikcji

Obraz
Panią Katarzynę Michalak poznałem osobiście na tegorocznej Audionomii i już wtedy Pani Kasia zapowiadała, że w ciagu miesiąca ukaże się jej książka na temat praktycznego podejścia do realizacji reportażu. Miesiąc minął i do pobliskiego paczkomatu dotarła książka "Dźwięk bez fikcji. O radiowym reportażu artystycznym". Książkę przeczytałem w dwa dni, ale musiało minąć kilka kolejnych, bym mógł przetrawić wszystko i dojść do pewnych wniosków. Kawał wiedzy Nie sposób odmówić tej pozycji olbrzymiego nasycenia wiedzą. Nic w tym dziwnego, bo książka jest jednocześnie doktoratem, więc siłą rzeczy musi skupiać się na konkretach zamiast tradycyjnej w ostatnich czasach powierzchowności zaprawionej humorem. Na szczęście temat jest na tyle przystępny, że momentami formalny język i dość zasadniczy ton nie przeszkadzają zanadto (zwłaszcza na tle doktoratów i podręczników akademickich, które dane mi było w życiu przeczytać). Dostajemy zatem wiedzę i jeszcze raz wiedzę, popartą mnóstwe...

[O] Wojciech Strózik - Podcast od podstaw

Obraz
Tę książkę kupiłem podczas tegorocznego PyrCastera 2023 i dość dla siebie niespodziewanie, bo po pierwsze nie wiedziałem, że taka pozycja ma się ukazać, a po drugie, zupełnie przypadkowo miałem przy sobie gotówkę (co nie zdarza się często). Nie dostałem tej książki od wydawnictwa MT Biznes ani od autora, więc nie zostałem "kupiony", co znakomicie ułatwia mi spojrzenie na książkę także krytycznym okiem. Tytuł mówi wszystko Trochę inaczej niż w przypadku książki Krystiana Zycha "Podcast: Level-up!" , nie mamy tutaj do czynienia z przepisem na udoskonalenie czegoś, co już istnieje, a raczej z przewodnikiem dla zupełnie początkujących podcasterów. Naturalnie, autor omówił tu tak szerokie spektrum zagadnień, że pewnie każdy znajdzie coś, nad czym jeszcze nie pracował (a być może powinien), ale zasadniczo to jest swego rodzaju podręcznik, opisujący drogę podcastera krok po kroku. Przyznam bez bicia, że tego typu podejście było dla mnie pewną przeszkodą, bo jestem ...

[O] Goya - Rozdział VIII

Obraz
Magdalena Wójcik i jej zespół, Goya, kazali czekać na kolejny studyjny album całe 8 lat. A że jest to jednocześnie ósmy album w historii zespołu, zastanawiam się, czy nie stąd wzięła się ósemka w tytule. Co nowego muzycznie proponuje "Rozdział VIII"? Myślę, że jeśli ktoś śledził profil facebookowy grupy, wiedział mniej więcej, czego się spodziewać - single pojawiały się już od 2020 roku. Kiedy zacząłem słuchać płyty, zaczynając od "Zgaś papierosa i odejdź", od razu rzuciło mi się w uszy skojarzenie z albumem "Chwile". Zdecydowanie mniej tu nostalgii i nastroju rodem z mojego ulubionego "Horyzontu zdarzeń", a więcej szybkiego tempa i wyraźnego, prostego rytmu. Oddechu pozwalają nabrać w zasadzie tylko dwa z jedenastu utworów: "Hollywood" i "Starlinki" - cała reszta zachęca do ruszenia się z fotela. Nie jest to raczej nic przełomowego - ot, płyta dla fanów, którzy lubią Goyę i jej styl, przy czym bardziej chodzi o ten nowszy...

[O] Tamim Ansary - Ludzkość. Historia, o jakiej nie mieliście pojęcia

Obraz
O, takiej książki potrzebowałem. I myślę, że każdy może znaleźć przyjemność z jej lektury, bowiem - mimo że autor nie jest historykiem - jest to faktycznie książka o historii. I to podana w taki sposób, jakiego nie spotyka się w szkole. Jeśli chodziliście do szkół podobnych do moich, to lekcje historii wyglądały na ogół tak, że leciało się epokami od starożytności do współczesności, skupiając się na szczegółowym omawianiu tego, co działo się w Polsce i pobieżnym omawianiu tego, co działo się na świecie (chyba, że Polski jeszcze nie było, to czytało się o Sumerach, Grekach i Rzymianach). Trzeba się było uczyć dat, bo to dziwnym trafem zawsze było bardzo istotne, że koronacja Bolesława Chrobrego miała miejsce w 1025 roku (choć historycy do tej pory nie są co do tego zgodni), a Kazimierz Wielki zmarł roku 1370 - my mieliśmy w podstawówce obowiązek prowadzić tzw. dzienniczek dat i co jakiś czas historyk robił nam "kartkówki" ze znajomości zapisanych tam rzeczy. Tym, co najc...

[O] Seriale Marvela

Obraz
Korzystając z kończącego się dostępu do platformy Disneya, nadgoniłem wszystkie dostępne tam marvelowskie seriale. Był to spory maraton, ale ostatecznie nie żałuję - trzeba sobie powiedzieć, że seriale te są zrobione rzetelnie i nie odstają specjalnie od kinowych hitów. Zresztą, seriale te mają wiele cech wspólnych, dlatego umieściłem je w jednym wpisie, zamiast rozbijać na poszczególne tytuły. Aha, jako że seriale są od dłuższego czasu dostępne, nie będę się starał ukrywać fabuły za wszelką cenę. WandaVision Ten serial obejrzałem w pierwszej kolejności, ponieważ po Doktorze Strange'u byłem ciekaw, dlaczego Wanda stała się taka, jaką się stała. I tak, potwierdzam, że faktycznie ten serial wiele rzeczy wyjaśnił. Jednocześnie muszę stwierdzić, że fabularnie został rozwiązany bardzo zgrabnie i miał świetny klimat, zwłaszcza kiedy dostrzegało się zmiany "sezonowości" wewnętrznego, wykreowanego przez Wandę serialu. Pękanie iluzji wnosiło dreszczyk niepokoju, a twist z ...

[O] Bogumiła Toczyska - Elementarne ćwiczenia dykcji

Obraz
Ćwiczę i ćwiczę, staram się mówić coraz ładniej i lepiej, a chociaż niby jest lepiej niż rok temu, to jednak nie do końca jestem zadowolony z postępów. Stąd postanowiłem uzupełnić biblioteczkę o książkę "Elementarne ćwiczenia dykcji" Pani Toczyskiej. I chociaż mam tę książkę zbyt krótko, żeby jakiś pozytywny wpływ ćwiczeń w niej zawartych dostrzec, już teraz widzę inne korzyści. Nie będę zapewne zbyt popularny w swoim osądzie, ale zasadniczo lubię książki utrzymane w trochę akademickim stylu, gdzie nikt się specjalnie nie spoufala z czytelnikiem i nie próbuje się z nim zakumplować, żeby przemycić kilka oczywistości. Może to skrzywienie z czasów uczelnianych, ale po prostu lubię rzetelną wiedzę, zapisaną na kolejnych stronach, bez lania wody. Tak właśnie wygląda omawiana pozycja - zaczynamy od zasad wymawiania głosek, różnic między pisownią a wymową, potem płynnie przechodzimy do ćwiczeń oddechowych, ćwiczeń języka, żuchwy. W końcu następują właściwe ćwiczenia dykcyjne p...

[O] Czarodziej czy Wdowa?

Obraz
Żona wykupiła na czas jakiś abonament w Disney Plus dla Perełki, więc postanowiłem skorzystać i trochę nadgonić zaległości w MCU , czyli Marvel Cinematic Universe . Czeka kilka seriali ( WandaVision , The Falcon and the Winter Soldier , Loki , What if?... , Hawkeye , Moon Knight ) oraz trzy filmy, które mnie jakoś ominęły: Eternals , Czarna wdowa i Doktor Strange: Multiwersum obłędu . Te dwa ostatnie udało mi się nadrobić w miniony weekend. Ostrzeżenie Tradycyjnie ostrzegam, że mogę zdradzić pewne elementy fabuły i popsuć komuś przyjemność z oglądania, dlatego - jeśli ktoś planuje sobie seans - niech wróci już po fakcie. Za to podpowiem, że bardzo warto przed Doktorem Strange'em obejrzeć serial WandaVision - bez tego możecie doznać dość przykrego zawodu, który był moim udziałem, jako że serialu nie widziałem... Dobra, ale dobre to? Muszę jeszcze chwilę lać wodę, żeby nikomu się wzrok nie ześliznął z poprzedniego akapitu i nie przeczytał czegoś nieodpowiedniego. Powiem m...

[O] The Batman

Obraz
Mili Państwo, ile to już było filmów o Batmanie? Dla mnie historia "Batmanów" zaczyna się wprawdzie dopiero od Michaela Keatona w wizji Tima Burtona, ale przecież i wcześniej były filmy oraz seriale z tym bohaterem. "Batman" z Keatonem w tytułowej roli i Nicholsonem w roli Jokera przez wiele lat był dla mnie niedoścignionym wzorem, nawet "Powrót Batmana" doceniłem dużo później. Inkarnacja z Valem Kilmerem nie była zła, ale już na George'a Clooneya trzeba opuścić zasłonę milczenia, bo był to najbardziej żenujący ze współczesnych "Batmanów" (tak, to ten z sutkami na kostiumie i kartą kredytową). Potem doczekaliśmy się świetnej trylogii Christophera Nolana z Christianem Bale'em w roli Bruce'a Wayne'a. Potem w rolę wcielił się Ben Affleck i po latach przyznaję, że ten jego Batman miał w sobie odpowiednią czarę rozczarowania i goryczy, choć nie zachwycał. Czy zachwyci najnowsze wcielenie, Robert Pattinson? Trzy godziny Przez sam me...

[O] Krystian Zych - Podcast: Level Up

Obraz
Na tę książkę szykowałem się już w czasie jej premiery, jednak cena - przyznaję - ostudziła moje zapędy. Książka bowiem kosztowała 79zł i to niezależnie, czy kupowało się wersję papierową, czy też e-booka (co, swoją drogą, zawsze mnie zadziwia - w jaki sposób e-book kosztuje tyle samo co wersja papierowa, skoro nie trzeba do jego wytworzenia papieru, dystrybucji, sprzedaży w sklepie itp.? czy to ma być skuteczny sposób na zachęcenie ludzi do czytania w postaci elektronicznej?) No, ale cena spadła obecnie do 49zł, a ja miałem po drodze urodziny i tak się złożyło, że jednak mogłem książkę w końcu przeczytać. Audycje Krystiana Zycha były jednymi z pierwszych, z którymi zetknąłem się podczas mojego poznawania podkastingu i przyznam, że sporo się z nich nauczyłem, co do tego nie mam wątpliwości. Zresztą, też jestem ze świata IT, prawdopodobnie w podobnym co Krystian wieku, więc i spojrzenie na wiele spraw mamy niemal takie samo. A że mój podkast nagrywam już od niemal roku, to wypadałob...

[O] Liam Drew - Ja, ssak. Co łączy nas z gorylem, wielorybem i nietoperzem.

Obraz
Dzisiaj będzie krótko na temat wcale nie tak krótkiej książki, którą właśnie skończyłem czytać. I znów nie jest to beletrystyka, do której ostatnio mam niejaką awersję, tylko pozycja popularnonaukowa. Prawie 500 stron o ewolucji to z jednej strony sporo, ale - patrząc na omawiany zakres czasowy - tyle, co nic. Jednak namawiam Was do przeczytania tej książki, bo warto. Dlaczego? Po pierwsze, ostatnio odczuwam pewną ekscytację podczas czytania współczesnych książek popularnonaukowych. Wszystko przez to, że ostatni wiek, półwiecze czy wręcz ćwierćwiecze przyniosły takie mnóstwo nowych odkryć i zmiany optyki na tak wiele kwestii, że poznaję zupełnie nowe rzeczy, odmienne od tych, które pamiętam z lekcji szkolnych. I tyczy się to nie tylko biologii czy ewolucji, jak w omawianym przypadku, ale także fizyki czy chemii. Co i rusz pojawiają się nowe doniesienia, nowe wyniki badań, przełomowe odkrycia i to w momencie, gdy - pamiętam takie stwierdzenia z lat dziewięćdziesiątych - "wiem...

[O] Hanna Bogoryja-Zakrzewska, Katarzyna Błaszczyk - Zdarzyło się naprawdę

Obraz
"Zdarzyło się naprawdę. Opowieści reporterskie" to mój tegoroczny (dodatkowy) prezent pod choinkę. Autorki, dawniej reporterki radiowe, dziś prowadzą Torbę reportera i podkastera , czyli serwis ze szkoleniami, publikacjami i podkastami. Książka sięga do owej działalności reporterskiej i jest swego rodzaju zwieńczeniem czternastu historii poznanych już wcześniej. Autorki pokazują nam, co stało się z bohaterami reportaży w dalszym czasie i przyznam, że jest to dość ciekawy zabieg. Bo zwykle zapominamy, że mimo opowiedzenia czyjejś historii ona często nie zatrzymuje się, tylko rozwija dalej, zaś sam reportaż może (choć nie musi) wpłynąć na ten dalszy bieg. Czy tak się stało, czy coś się zmieniło? Na lepsze? Na gorsze? Oto dostajemy odpowiedzi. Nie chcę tutaj opisywać kolejnych rozdziałów, kolejnych opowieści, bo te najlepiej poznać osobiście. Mnie zaskoczyło, jak wiele z tych historii już znałem wcześniej, choć nie z oryginalnych reportaży. Po prostu czytałem o nich tu i ów...

[O] Wiedźmin - sezon 2

Obraz
Kiedy dwa lata temu debiutował netfliksowy Wiedźmin z Henrym Cavillem w tytułowej roli, wielu wielbicieli prozy Andrzeja Sapkowskiego lamentowało, że oto dochodzi do profanacji i skoku na kasę. Bo Cavill kiepski, Ciri stara, Fringilla ciemnoskóra, a Jaskier... no. A później okazało się, że jednak nie jest tak źle i generalnie na świecie serial został przyjęty dobrze i bardzo dobrze. Mnie osobiście pierwszy sezon się podobał , a coś, co jako czytelnik książek odbierałem jako pewną wadę, czyli chaos wątków i czasów, osoby znające uniwersum tylko z serialu traktowało jako ogromną zaletę, podnoszącą napięcie. Tak czy owak, do sezonu drugiego podchodziłem z nadzieją i ciekawością, jak się dalsze losy potoczą i jak bardzo będą zgodne z książkami. A że zamierzam zaraz co nieco w tej kwestii wyjaśnić, osoby nie chcące sobie psuć oglądania niech skoczą do ostatniego akapitu. I co było dalej? Jak pamiętamy, sezon pierwszy skończył się bitwą pod Sodden i odnalezieniem Ciri przez Geralta. Ni...

[O] Zaz - Isa

Obraz
Z Zaz, francuską piosenkarką, zetknąłem się ponad 10 lat temu, za sprawą jej debiutanckiego albumu "Zaz". Pełen był on miłych dla ucha, melodyjnych utworów, zaśpiewanych jakże charakterystycznym głosem Zaz. Proste, instrumentalne aranżacje i chwytliwe melodie, a do tego francuski język, którego kompletnie nie znam, ale uwielbiam słuchać - nie potrzebowałem niczego więcej, by słuchać płyty aż do "przejedzenia". Potem Zaz wróciła płytą "Recto verso", też miłą dla ucha, ale już nie tak przebojową, przynajmniej dla mnie. Zasiadając do słuchania najnowszego krążka, "Isa", zastanawiałem się, czy będzie mu bliżej do debiutu, czy do tego debiutu następcy - co sugerował tytuł, jako że piosenkarka ma naprawdę na imię Isabelle. Czyli wówczas "Zaz", dziś - "Isa" (mrugam oczkiem). Niestety, mam podobne uczucie, jak przy "Recto verso" - to bardzo udana płyta, ale... Piosenki są miłe, profesjonalnie zaaranżowane, zagrane, za...

[O] Arcane (serial)

Obraz
Netflix uraczył nas kolejną produkcją, tym razem animowaną. Arcane to historia miasta Piltover oraz sióstr Vi i Powder (Jinx), i jest związana z sieciową grą typu MOBA (ang. multiplayer online battle arena ) - League of Legends . Gier sieciowych nie lubię, w LoL w życiu nie grałem (i prawdę mówiąc, nie zamierzam), jednak serial zainteresował mnie warstwą graficzną. Bo to, jak tu wyglądają kreska i animacja, to jest, moi drodzy, coś pięknego! Co nieco o treści - można pominąć Jako że gry nie znam, nie znam też kompletnie ani świata, ani postaci. Nie mam pojęcia, czy napotkani w serialu bohaterowie to jakieś bardzo istotne osoby, czy tylko, ehm, podłoże historyczne, jako że serial dzieje się "przed" fabułą gry. Zaczynamy w mieście Piltover, które jest podzielone na bogatą dzielnicę "górną" i biedne slumsy, zwane "dołem". Bohaterki żyją właśnie w tej drugiej strefie i poznajemy je na dobre podczas włamania, jakiego dokonują w mieszkaniu pewnego młode...

[O] Squid Game

Obraz
O Squid Game wszyscy trąbią od tygodni, więc choć nie planowałem, to obejrzałem. Aczkolwiek przyznam, że w połowie pierwszego odcinka wyłączyłem, bo słabo znoszę tematy biedy i zadłużania się przez hazard. Ale po kwadransie włączyłem znowu i obejrzałem wszystkie dziewięć odcinków. I jeśli ktoś ma w planach zapoznanie się z serialem, to doradzam wrócić tu później, bo nie będę się specjalnie pilnował, by nie zdradzać fabuły, a tu jednak zaskoczenie i szokowanie grają bardzo ważne role. Pozostałych zapraszam dalej. Pieniądze, pieniądze! Ach, któż nie chciałby pozbyć się troski o jutro albo spłacić kredyty i żyć w spokoju? Cóż dopiero mówić o ludziach, którzy mają poważne długi rzędu (z grubsza przeliczając) 1,5-5mln zł? Których ściga policja, wierzyciele lub mafia? Na pomyśle wykorzystania takich właśnie przypartych do muru ludzi bazuje fabuła - pewna grupa bogaczy na bezludnej wyspie organizuje turniej sześciu gier, gdzie do wygrania jest ok. 160mln zł. Trzeba tylko się dobrowoln...

[O] Adam Kay - Twoja anatomia

Obraz
O tej książce dowiedziałem się przypadkowo, z kanału Miecia (swoją drogą, Mieciu jest chyba jedyną znaną mi osobą, dla której przeklinanie jest tak naturalne, że mnie nie razi - a generalnie nie cierpię wulgaryzmów). No, ale to nie o Mieciu, tylko książce. A ta wydała mi się na tyle interesująca, ze zamówiłem dla Perełki, która ostatnio miała bardzo dużo frajdy z tego, że dostała (na życzenie) plastikowego kościotrupa, zwanego teraz swojsko Kostek. I okazało się, że to strzał w dziesiątkę. Książka bowiem w sposób swobodny i niezobowiązujący przedstawia chyba wszystko, związane nie tylko z anatomią, ale i fizjologią człowieka - od poczęcia aż po śmierć. Oczywiście, nie jest to podręcznik biologii, ale póki co nie odkryłem żadnych rażących błędów - co w sumie nie dziwi, bo autor jest lekarzem, więc (jak zakładam) zna się na temacie lepiej ode mnie. Dla dziecka "Twoja anatomia" jest interesująca także dlatego, że są tu działy z odpowiedziami na pytania, zadawane przez mło...

[O] Wiedźmin: Zmora Wilka

Obraz
Tak, jestem fanem wiedźmińskiego uniwersum, stworzonego już nie tylko przez Andrzeja Sapkowskiego, ale i serial oraz... gry CD Projektu . Choć długo się broniłem wyjść poza książki, bo wydawało mi się, że wszystko inne będzie dużo, dużo gorsze - a film Marka Brodzkiego z 2001 roku tylko potwierdził moje obawy. Dzisiaj patrzę na niego wprawdzie łaskawiej, bo to jak ze wspomnieniami - po prostu pamiętam, że byłem wtedy młody i piękny (ha, ha). Gry przekonały mnie bardziej, a już "Wiedźmin III" z dodatkami to naprawdę było spełnienie marzeń - do ciekawej historii doszła spora interakcja i REWELACYJNA muzyka. Potem był film amatorski (ale tylko z nazwy, bo jakością przeskakiwał "Wiedźmina" z Żebrowskim o klasę przynajmniej). No i serial z Henrym Cavillem. Dobry serial, uważam ( dopisek po premierze drugiego sezonu: dobry będzie chyba tylko pierwszy sezon... ). Do tego mamy oczywiście komiksy, historie pisane przez fanów i tak dalej, i tak dalej - świat ten zdaje ...

[O] Maciej Znamierowski, Elektroakustyka w praktyce estradowej

Obraz
O książce tej dowiedziałem się z wywiadu, przeprowadzonego przez Tomasza Wróblewskiego na kanale 0dB . Jako że rzetelnej wiedzy nigdy dość, zaś internetowe źródła są bardzo nierównej jakości, zamówiłem i zatopiłem się w lekturze. To było dość dziwne doświadczenie, bo oczywiście, żaden ze mnie nagłośnieniowiec czy inżynier dźwięku, żadnych koncertów nie obsługiwałem i obsługiwać nie będę. Jednak było coś dziwnie pociągającego w czytaniu o tym, jak rozwiązuje się pewne praktyczne problemy w warunkach tak bardzo odmiennych od mieszkalnego pokoju. Muszę przyznać, że przekrój wiedzy jest dość spory, jak na niespełna trzystustronicową książkę. Znalazło się nawet miejsce na nieco historii, która okazuje się w zaskakująco krótka - duże systemy nagłośnieniowe pojawiły się tak naprawdę dopiero w drugiej połowie XX wieku i przez długi czas były mocno niedoskonałe. Mnie zaciekawiła najbardziej część dotycząca mikrofonów, jako mi najbliższa i faktycznie znalazłem tam całkiem sporo ciekawych i...

[O] Bazok - Journey

Obraz
Bartosz "Bazok" Zelek to twórca, który oprócz tworzenia muzyki prowadzi od lat działalność szkoleniową na YouTube dla wszystkich, chcących grać na gitarze. I fajnie, że trafiłem na jego EP-kę, czyli taki "mini-album". A fajnie dlatego, że jest ona bardzo przyjemna w słuchaniu. Zawiera cztery utwory: "Festival", "Timeless", "Anita" oraz tytułowy, "Journey". Wszystkie utwory są instrumentalne, z oczywistą dominantą brzmienia gitarowego. Mnie najbardziej do gustu przypadł do gustu ten nazwany "Anita", aczkolwiek cała czwórka jest bardzo przyjemna w odbiorze. EP-ka ma spokojny charakter, co bardzo dobrze komponuje się ze stonowaną okładką. Jedyne, co mógłbym zarzucić całości, to... długość. Bardzo chciałbym, żeby to była pełnoprawna i długa płyta, przynajmniej godzinna i mam nadzieję, że Bartek dojdzie do tego samego wniosku. A tymczasem wracam do słuchania, bo właśnie znów zaczyna się "Festival". Jeś...

[O] Dzienniki Samuela Pepysa

Obraz
Dzięki nieocenionej Siostrze Be miałem okazję zapoznać się z tytułowymi "Dziennikami Samuela Pepysa" w przekładzie Marii Dąbrowskiej - co ciekawe, miałem do dyspozycji pierwsze polskie wydanie z 1952 roku, aczkolwiek bardzo dobrze zachowane. Czy w zapiskach angielskiego urzędnika z siedemnastego wieku jest cokolwiek zajmującego? Przyznam, że to nie były tomy, na które rzuciłem się jak tygrys na bezbronną ofiarę. Czytałem je sobie powolutku przez ponad trzy miesiące i myślę, że jest to tempo odpowiednie do charakteru dzieła. Są to bowiem codzienne zapiski Samuela Pepysa, który "na naszych oczach" z prostego sekretarza staje się znaczącą personą, skrupulatnie opisując na kartach dziennika nie tylko postępy kariery, ale też życie swoje i swoich bliskich, a także tak ważne wydarzenia, jak "wielką zarazę" z 1665 roku czy "wielki pożar" Londynu w roku 1666, który pochłonął prawie 2/3 całego miasta. Mnie najbardziej ujęła strona, rzec by można, p...